Real Madryt ma w tym sezonie spory problem z prawą obroną. Klubowa legenda, 34-letni Dani Carvajal 1 listopada ubiegłego roku doznał kontuzji kolana i pauzował trzy miesiące. Natomiast sprowadzony latem za 75 milionów euro Trent Alexander-Arnold nie spełnia pokładanych w nim dużych nadziei. Anglik zagrał w 20 spotkaniach, nie zdobył gola i miał tylko dwie asysty. Jest też krytykowany za grę w obronie.
REKLAMA
Zobacz wideo Widzew ma kłopoty. Co dalej? "Dla właściciela to byłaby trauma"
Real Madryt chce sprowadzić Hakimiego
Nic zatem dziwnego, iż wzmocnienie pozycji prawego obrońcy jest jednym z priorytetów działaczy Realu Madryt w tegorocznym, letnim okienku transferowym. Numerem jeden na liście życzeń jest znów Achraf Hakimi, były piłkarz tego klubu, a w tej chwili grający w PSG. 27-latek uznawany jest za jednego z najlepszych prawych obrońców świata.
"Real Madryt poszukuje długoterminowych rozwiązań na kluczowej pozycji i skupił się na znanym piłkarzu. Marokańczyk idealnie pasuje do profilu poszukiwanego przez dyrektora sportowego. Jego doświadczenie, szybkość i ofensywna sprawność, czynią go jednym z głównych celów transferowych" - pisze "Fichajes.net".
PSG wcale jednak nie będzie chciało oddać jednego ze swoich kluczowych piłkarzy.
"Operacja nie będzie łatwa dla Realu. Działacze PSG są w pełni świadomi wartości Hakimiego dla zespołu, dlatego nie zamierza ułatwiać mu odejścia. Ma on istotny kontrakt do 2029 roku, co stawia PSG w silnej pozycji w ewentualnych negocjacjach. Klub wycenił go na około 80 milionów euro, co jest wysoką kwotą, odzwierciedlającą jego znaczenie dla zespołu i potencjał międzynarodowy" - czytamy.
Dziennikarz Hektor Andreu podkreśla, iż jednym z kluczowych elementów transferu jest chęć samego zawodnika. Dodaje, iż Hakimi nie byłby przeciwny powrotowi do Realu Madryt.
"Jego znajomość środowiska, La Ligi, standardów klubu to czynniki, które zdecydowanie działają na jego korzyść. Co więcej, jego profil wpisuje się w styl gry, który Real zamierza utrwalić w nadchodzących latach" - pisze Andreu.
Innym czynnikiem, który może też przekonać piłkarza do transferu, jest atmosfera w szatni Realu Madryt, bo Marokańczyk utrzymuje dobre relacje z kilkoma tamtejszymi piłkarzami.
Andreu uważa, iż Hakimi byłby wielkim wzmocnieniem Realu Madryt. Tym bardziej, iż jest przyzwyczajony do gry pod dużą presją.
"Potencjalne przybycie Hakimiego znacząco wzmocniłoby Real w coraz bardziej wymagającej La Lidze. Jego umiejętność krycia flanki, tworzenia sytuacji bramkowych i zapewniania równowagi w obronie czyni go zawodnikiem, który może odmienić losy meczu. Co więcej, jego doświadczenie w europejskich rozgrywkach dodatkowo wzmacnia jego profil. To piłkarz przyzwyczajony do sytuacji pod dużą presją, co jest niezbędne dla klubu takiego jak Real - dodaje.
Zobacz także: Poważne podejrzenia w polskiej piłce. PZPN sprawdza cztery mecze
Hakimi w PSG w tym sezonie zagrał w 24 meczach, zdobył trzy bramki i miał siedem asyst. W sumie jego bilans dla klubu ze stolicy Francji to: 199 spotkań, 28 goli i 42 asysty.

2 godzin temu















