Krzysztof Ratajski do tej pory nie zawodził w UK Open. Reprezentant Polski w drodze do ćwierćfinału pokonał Ricky'ego Evansa (10:4), Szweda Oskara Lukasiaka (10:5) oraz dwunastego w światowym rankingu Ryana Searle'a (10:5). Dziś Polak stał przed najtrudniejszym do tej pory zadaniem. Jego rywalem był Josh Rock, "dziewiątka" w rankingu.
REKLAMA
Zobacz wideo Iran zapłaci za wycofanie się z mundialu. Ekspert tłumaczy
Ratajski zaskoczył faworyta. Prowadził 6:4 i zaczęły się problemy
Polak zanotował całkiem niezły początek. Już w trzecim legu udało mu się przełamać swojego przeciwnika i przed pierwszą przerwą prowadził 3:2. Trochę gorzej było w drugiej sesji, ale Ratajski wciąż utrzymywał swój rzut, więc po jej zakończeniu prowadził 6:4. I niestety wtedy zaczęły się problemy. W 11. legu reprezentant Polski popełnił kosztowny błąd rzucając na podwójne - trafił w D8 zamiast sąsiadującej D16. Anglik to wykorzystał i zamiast podwyższenia prowadzenia na 7:4, było 6:5.
I był to najważniejszy moment spotkania, bo Rockowi zaczęło wchodzić wszystko. W kolejnym legu Polak przegrał swój serwis i po chwili to Anglik prowadził 7:6. Ta fatalna seria trwała aż do wyniku 9:6 dla Rocka! Dopiero wtedy - tuż przed końcem meczu - udało się Ratajskiemu przerwać kiepską serię. To było jednak za mało i zbyt późno. Rock ostatecznie wygrał 10:7.
To był niezły mecz Polaka, ale było niestety widać, iż Anglik jest w tej chwili na wyższym poziomie. Rock wykorzystywał niemal każdą szansę, która nadarzała mu się w tym starciu. Górował nad Ratajskim w podwójnych, gdzie skuteczność miał na poziomie 62,5 procent - Polak miał 33,3 procent.
Ratajski po odpadnięciu w ćwierćfinale wygrał 20 000 funtów. Dla reprezentanta Polski ten wynik oznacza też awans w światowym rankingu na 26. miejsce.

1 dzień temu
















