Raport medyczny: to był pechowy weekend. Wielu zawodników z kontuzjami

speedwaynews.pl 1 godzina temu

W miniony piątek na dobre rozpoczęło się ściganie na polskich torach, gdy odbyły się pierwsze sparingi w Zielonej Górze i Krośnie. Jednak już wtedy kontuzje zebrały pierwsze żniwo. W biegu dziesiątym rywalizacji pomiędzy Stelmet Falubazem i Pres Grupą Deweloperską Toruń na tor upadł Antoni Kawczyński, a w dodatku na leżącego już zawodnika Torunian wjechał Mitchell McDiarmid. Efekt? U Kawczyńskiego doszło do złamania obojczyka.

Tego samego dnia w Redcar odbywał się Tyne-Tees Trophy. Zawody zakończyły się bardzo pechowo dla Charlesa Wrighta. Zawodnik gospodarzy w piętnastym biegu rywalizacji upadł na tor, przez co doszło u niego do zwichnięcia i złamania barku.

Wielka kraksa w Częstochowie

Zdecydowanie najgorszym momentem weekendu był 4 bieg Memoriału im. Bronisława Idzikowskiego i Marka Czernego w Częstochowie. Na wyjściu z pierwszego łuku tego wyścigu Robert Chmiel nie zdołał uniknąć uderzenia w zwalniającego Sebastiana Szostaka i obaj upadli na tor. Chmiel wstał o własnych siłach i kontynuował rywalizację, natomiast gorzej wyglądała sytuacja z Sebastianem Szostakiem. Zawodnik częstochowskiego klubu przekoziołkował kilka razy po torze i po chwili opuścił tor w karetce. Pierwsze diagnozy mówiły o złamaniu kręgosłupa i kilkutygodniowej przerwie, ale ostatnie doniesienia mówią o tym, iż będzie w stanie pojechać na inaugurację PGE Ekstraligi. Więcej o tym TUTAJ.

Niestety nie był to jedyny upadek tego dnia. INNPRO ROW Rybnik podejmował na własnym torze Kolejarza Opole i w barwach Opolan gościnnie ścigał się Jakub Żurek. Niestety wychowanek Fogo Unii Leszno upadł w jednym wyścigu, a skutkiem tego było złamanie obojczyka.

Siedmiu kontuzjowanych

Sezon żużlowy w Europie dopiero się rozkręca, ale już siedmiu zawodników zanotowało urazy. 15 marca podczas Testimonialu Nicolaia Klindta u Nielsa Kristiana Iversena zdiagnozowano pęknięcie płuca. Tego samego dnia na treningu w Opolu upadł Dastin Łukaszczyk i u wychowanka Kolejarza doszło do pęknięcia śledziony. Kolejnym pechowcem został Gleb Czugunow, który w czwartek na treningu w Ostrowie również zaliczył kraksę, której skutkiem było wybicie barku.

Jak widać sezon żużlowy kolejny raz zbiera swoje żniwo, a na dobrą sprawę nie rozpoczął się on na poważnie. Na szczęście na razie żaden z zawodników nie odniósł bardzo poważnych obrażeń i oby tak zostało!

Niels-Kristian Iversen
Idź do oryginalnego materiału