Pogoń Golden State Warriors za fenomenem Milwaukee Bucks, Giannisem Antetokounmpo, przybrała nieoczekiwany obrót w poniedziałkowy wieczór.
W raporcie handlowym z udziałem Antetokounmpo, Steph Curry i Kevina Duranta, Warriors otrzymali niepokojące wieści o ich szanse na zdobycie 31-letni były MVP finałów NBA.
„Źródła ligi podają, iż Golden State zdaje sobie sprawę z niedawnych pogłosek, iż nie można zakładać, iż Antetokounmpo jest tak chętny do przeniesienia się do miasta i drużyny Stephena Curry’ego, jak kiedyś sądzono” – napisał Jake Fischer ze Stein Line.
„Jak wiarygodne są takie pogłoski? Prawdopodobnie tylko Giannis wie to na pewno. Jednak ze źródeł poinformowanych o sytuacji słyszałem, iż niektórzy wtajemniczeni w Antetokounmpo mogą zniechęcić się pomysłem dołączenia do starszego zespołu i/lub stawienia czoła krytyce, jaką Kevin Durant znosi do dziś na temat współpracy z Currym. „
Załoga Steve’a Kerra nie bez powodu przed rozpoczęciem sezonu 2025-26 otrzymała przydomek „Olden State”. Trzej najlepsi współpracownicy Warriors mają 35 lat i więcej, a Al Horford, nowe zagrożenie dla organizacji, w czerwcu skończy 40 lat.
Mówiąc najprościej, Warriors daleko im do młodego, ekscytującego składu Konferencji Zachodniej z pozytywnymi perspektywami na przyszłość, co podobno zauważa Antetokounmpo.
Ponadto Antetokounmpo rozumie reakcję związaną z dołączeniem do tak ugruntowanej, utalentowanej franczyzy, jak Warriors. Chociaż Durant zdobył dwa tytuły u boku Curry in the Bay, wielu uważa, iż jego dziedzictwo na zawsze zostanie skażone decyzją o opuszczeniu Oklahoma City Thunder na rzecz Warriors w 2016 roku.
Golden State nie będzie zachwycone raportem Fischera, ale prawda jest taka, iż rzekome obawy Antetokounmpo dotyczące przeniesienia swoich talentów do Warriors są uzasadnione.
Więcej NBA: Lakers rywalizują z Knicks, Celtics o skrzydło Mavericks za 27 milionów dolarów

4 godzin temu








