Raków zatrudnił Kaczmarka, ale Świerczewski miał inny cel

2 godzin temu

Tomasz Kaczmarek został nowym trenerem Rakowa Częstochowa, jednak właściciel klubu miał wcześniej upatrzone inne nazwisko. Według medialnych doniesień Michał Świerczewski liczył na zatrudnienie Lukasa Kwasnioka. Ten scenariusz rozbił się jednak o dwie przeszkody.

Raków powierzył drużynę Tomaszowi Kaczmarkowi, który przeniósł się do Częstochowy z Radomiaka Radom. Szkoleniowiec podpisał trzyletni kontrakt, a jego zadaniem będzie wyprowadzenie zespołu z kryzysu. Tymczasem po ogłoszeniu tej decyzji pojawiły się informacje o kulisach poszukiwania następcy Dawida Kroczka.

W klubowych rozmowach miał przewijać się przede wszystkim Lukas Kwasniok. To właśnie 45-latek był podobno kandydatem szczególnie cenionym przez Michała Świerczewskiego. Nie oznacza to jednak, iż strony były blisko podpisania umowy. Z przedstawionej relacji wynika, iż realizacja tego pomysłu od początku napotykała istotne trudności.

Lukas Kwasniok na celowniku Rakowa. Co stanęło na przeszkodzie?

Przeszkodą miały być oczekiwania finansowe szkoleniowca, ale również jego ograniczone zainteresowanie objęciem częstochowskiego zespołu. Samo przekonanie właściciela do konkretnego nazwiska nie wystarczyło więc, aby doprowadzić do porozumienia.

Trzeba przy tym oddzielić doniesienia o preferencjach Świerczewskiego od oficjalnych decyzji Rakowa. Informacje o Kwasnioku opisują kulisy poszukiwań, a nie potwierdzone warunki negocjacji. Nie ma zatem podstaw, aby przedstawiać tę historię jako zerwanie uzgodnionego kontraktu czy wycofanie się z gotowej umowy.

Doświadczenie z Bundesligi, ale także trudne rozstanie

Kwasniok ma za sobą cztery lata pracy w Paderborn, skąd latem 2025 roku przeniósł się do FC Koeln. W nowym klubie otrzymał umowę do końca czerwca 2028 roku. Ostatecznie jednak jego kadencja zakończyła się znacznie wcześniej.

Klub z Kolonii ogłosił rozstanie 22 marca 2026 roku. Trener poprowadził zespół w 29 oficjalnych spotkaniach, w tym dwóch pucharowych. Natomiast w 27 meczach Bundesligi jego drużyna zdobyła 26 punktów. To ważne tło, ponieważ za atrakcyjnym nazwiskiem stoi także niedawne, nieudane zakończenie współpracy.

Ostatecznie odpowiedzialność za wyniki Rakowa przejął Kaczmarek. Zastał drużynę po sześciu kolejnych ligowych porażkach oraz odpadnięciu z walki o Ligę Konferencji z Hajdukiem Split. Dlatego dla Częstochowian najważniejsza będzie teraz reakcja zespołu na zmianę trenera. Kulisy wyboru pozostaną ciekawostką, jeżeli nowy szkoleniowiec gwałtownie przywróci drużynie skuteczność.

Idź do oryginalnego materiału