Raków ogłosił transferowy hit! Wielki powrót do Ekstraklasy po 12 latach

2 godzin temu
To była już wyłącznie formalność, ale wreszcie jest oficjalne potwierdzenie. Raków Częstochowa ogłosił, iż ich nowym piłkarzem został Paweł Dawidowicz. Reprezentant Polski od kilku miesięcy pozostawał bez klubu po odejściu z Włoch i ledwie tygodniowej przygodzie w Arabii Saudyjskiej. Podpisał zaskakująco krótki kontrakt, choć może on zostać przedłużony.
Od dłuższego czasu nie było wiadomo co dalej z karierą Pawła Dawidowicza. W czerwcu minionego roku rozstał się z włoskim Hellasem Werona. Podpisał umowę z saudyjskim Al-Hazem, jednak stamtąd odszedł zaledwie po tygodniu. Tłumaczył, iż różnice kulturowe okazały się dla niego zbyt duże. Mimo upływu kolejnych miesięcy środkowy obrońca nie związał się z żadnym klubem i było o nim dość cicho. Zmieniło się to dopiero w ostatnich tygodniach.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki mocno o Borucu: Chyba mnie wtedy bardzo nie polubił



Dawidowicz grał już choćby w sparingu. Brakowało tylko oficjalnego potwierdzenia
Pojawiły się pogłoski, iż może wrócić do Ekstraklasy. Zainteresowana miała być Pogoń Szczecin, ale "Portowcy" nie byli pierwszym wyborem dla Polaka. Niespodziewanie gruchnęły w końcu wieści, iż Dawidowicz zasili w rzeczy samej zespół z naszego kraju, ale będzie to Raków Częstochowa. Obie strony miały być dogadane, a brakowało tylko oficjalnego ogłoszenia. Reprezentant Polski zagrał choćby w sparingu częstochowian z FK Vojvodina, przerwanym po pierwszej połowie z uwagi na ulewę w Belek. Stało się to jeszcze przed potwierdzeniem transferu.


Raków ogłasza! Zaskakująco krótka umowa
Nie musieliśmy na to długo czekać. W piątkowy wieczór 23 stycznia Raków oficjalnie poinformował, iż Dawidowicz podpisał umowę z klubem spod Jasnej Góry. Zaskakująco krótką umowę, bo tylko do końca czerwca bieżącego roku, ale jest w nim zapisana opcja przedłużenia. Można się domyślać, iż w Częstochowie nie chcieli przesadnie ryzykować, bo jednak swój ostatni oficjalny mecz 17-krotny reprezentant kraju rozegrał 25 maja. To dla niego powrót do rodzimej ligi po 12 latach.








Raków po rundzie jesiennej zajmuje czwarte miejsce w tabeli, ale traci tylko punkt do liderującej Wisły Płock. Do rywalizacji ligowej powrócą w niedzielę 1 lutego, gdy o 14:45 zagrają na wyjeździe z płocczanami właśnie. Czeka ich też dalsza gra w Lidze Konferencji, ale rywala w 1/8 finału poznają dopiero po barażach o awans do tej fazy (w których grać nie muszą, bo zajęli 2. miejsce w fazie ligowej).
Idź do oryginalnego materiału