Rajd Dakar 2026 zapowiada się jako jedna z najbardziej różnorodnych i obsadzonych edycji ostatnich lat. Trasy poprowadzone przez Arabię Saudyjską ponownie zgromadzą światową elitę rajdów terenowych, a dla polskich kibiców będzie to wyjątkowy Dakar – z liczną reprezentacją i historycznymi startami w kilku kategoriach, w tym w królewskiej klasie T1+.

Najwięcej emocji wzbudza powrót rodziny Goczałów do rywalizacji, i to samochodami najwyższej klasy. Po rocznej przerwie Energylandia Rally Team melduje się na starcie z trzema Toyotami Hilux T1+. Na czele zespołu stanie 21-letni Eryk Goczał, dla którego będzie to debiut w królewskiej kategorii. Mistrz Dakaru w klasie Challenger z 2023 roku wystartuje z doświadczonym pilotem Szymonem Gospodarczykiem i od razu mierzyć się będzie z najmocniejszą stawką w historii T1+. Obok niego pojadą Marek Goczał z Maciejem Martonem oraz Michał Goczał, którego nawigatorem będzie Hiszpan Diego Ortega. Dla całego zespołu to pierwszy sprawdzian wśród fabrycznych konstrukcji i największych nazwisk światowego off-roadu.
Polski akcent pojawi się także poza Toyotami. W klasie T1+ na starcie zobaczymy Marcina Paska, który po raz trzeci wystartuje w Dakarze, a po raz pierwszy w najwyższej kategorii. Zasiądzie on na prawym fotelu Red-Lined Revo T1+ GTR, prowadzonego przez Aliyyah Koloc. Dla polskiego pilota będzie to kolejny istotny krok w dakarowej karierze i okazja do zdobywania bezcennego doświadczenia w najmocniejszej stawce.
Tradycyjnie mocno obsadzone będą również klasy Challenger i SSV, które od lat stanowią naturalne zaplecze dla przyszłych gwiazd Dakaru. W klasie Challenger ponownie wystartują dwie polskie załogi zespołu Zoll Racing: Łukasz i Michał Zoll oraz Piotr Beaupre z Jarosławem Kazberukiem. Po trudnym debiucie w 2025 roku wracają z jasno określonym celem – poprawą wyniku i spokojniejszym, bardziej dojrzałym przejazdem przez pustynię.
W SSV zobaczymy kilka ciekawych polskich historii. Swój dakarowy debiut zaliczy załoga Maciej Oleksowicz/Marcin Sienkiewicz, znana dotąd z rajdów asfaltowych. Na liście startowej znajdzie się także Maciej Giemza, który tym razem wystartuje jako pilot saudyjskiego kierowcy Hassana Jameela. Dla Giemzy będzie to kolejny Dakar, ale pierwszy w tej roli w pełnym programie rajdu.
Wyjątkowe emocje czekają polskich kibiców w kategorii ciężarówek. Po latach przerwy na trasę Dakaru wraca ciężarówka w biało-czerwonych barwach. Iveco przygotowane przez MM Technology poprowadzi debiutujący w Dakarze Dariusz Łysek. Na pokładzie nie zabraknie doświadczenia – pilotem będzie Jacek Czachor, a mechanikiem Dariusz Rodewald. To pierwszy od dawna przypadek, gdy cała załoga ciężarówki startującej w Dakarze składa się wyłącznie z Polaków.
Równie imponująco prezentuje się polska reprezentacja w Dakar Classic. Aż cztery załogi staną na starcie rajdu pojazdów historycznych. Największe nadzieje wiążą się z duetem Tomasz Staniszewski/Stanisław Postawka, który po znakomitym 4. miejscu w 2025 roku ponownie wystartuje Porsche 924 i realnie myśli o podium. Oprócz nich zadebiutują Paweł Kośmiński i Bartosz Balicki Mercedesem G, Mariusz Pietrzycki z Kamilem Jabłońskim Toyotą HDJ 80 oraz Tomasz Białkowski i Dariusz Baśkiewicz, którzy po latach startów w SSV spróbują sił w klasycznej ciężarówce DAF Bull zespołu De Rooy.
Rajd Dakar 2026 to dla Polaków nie tylko kolejna edycja legendarnego maratonu, ale też symboliczny moment – wejście do królewskiej kategorii, powrót biało-czerwonej ciężarówki i rekordowa liczba rodaków w Dakar Classic. Wyniki pozostają niewiadomą, ale jedno jest pewne: polskich nazwisk na saudyjskich trasach nie zabraknie, a emocji dla kibiców będzie więcej niż kiedykolwiek wcześniej.
Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu, obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.















