Rafael Leao kontuzjowany. Trener wini murawę

7 godzin temu

Kiepski wieczór ma za sobą reprezentant Portugalii. Galatasaray wprawdzie, zgodnie z planem, poradził sobie z niżej notowaną ekipą Genclerbirligi, ale Rafael Leao nie mógł w pełni cieszyć się ze zwycięstwa. W całym meczu rozegrał ledwie szesnaście minut, a boisko musiał opuścić z kontuzją.

O całej sprawie informuje serwis Fotomac. Leao zameldował się na boisku w drugiej połowie, zmieniając Leroya Sane. Jego zespół przez cały czas bezbramkowo remisował i Portugalczyk mógł wierzyć, iż to właśnie on odmieni losy spotkania. Nic bardziej mylnego – na boisku były piłkarz Milanu spędził tylko kilkanaście minut. Wszystko przez kontuzję pachwiny, za którą zdaniem trenera główną winę ponosi kiepsko przygotowana murawa.

– Leao doznał kontuzji z powodu śliskiej nawierzchni. Zostaną przeprowadzone badania, ale mamy szczęście, iż na takim boisku skończyło się to tylko jednym urazem – grzmiał po meczu Okan Buruk, trener Galatasaray.

Leao opuścił boisko z bólem. Jego zespół zdołał jednak wygrać

„LEAO ZEMİNDEN DOLAYI SAKATLANDI”

Okan Buruk: Zeminin kötülüğünden dolayı 1 sakat ile kurtardık. Leao, zeminden dolayı ayağı kaydığı için sakatlık geçirdi. Şimdi kontrolleri yapılacak ama bir ağrıyla çıktı. Biz de daha fazla devam edip risk etmesini istemedik. https://t.co/ub8TWggqTB

— Fotomaç (@fotomac) October 17, 2026


Rafael Leao, odkąd tylko pojawił się w Turcji, gra regularnie. Wystąpił już w pięciu ligowych spotkaniach, zagrał też dwukrotnie w Lidze Mistrzów, ale cały czas czeka na swojego pierwszego gola w nowych barwach. Do tej pory wypracował jedynie asystę w przegranym 1:4 meczu z Barceloną.

W Champions League Galata zaliczyła kiepski start przegrywając z Dumą Katalonii i wcześniej także z portugalskim Sportingiem. W kraju wszystko jednak jest po staremu – po ośmiu kolejkach zespół ze Stambułu przewodzi stawce i ma na swoim koncie tylko jedną porażkę. Dotkliwą i wyraźną – lanie sprawił ekipie Leao Trabzonspor, a adekwatnie sam jeden Mohamed Salah, który ustrzelił w tamtym wrześniowym spotkaniu hattricka i dorzucił jeszcze do niego asystę.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Bogusz z kolejnym golem. Wrócił na dobre tory? [WIDEO]
Było ich trzech… Jak giganci schodzą ze sceny
Polak rozegrał świetny mecz w Bundeslidze! Lepszego nie było

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału