Chociaż tego lata Widzew Łódź nie zdominował już rynku transferowego, wykonał kilka ciekawych ruchów. Za taki trzeba uznać chociażby sprowadzenie Karola Świderskiego. Problem w tym, iż reprezentant Polski na razie nie podbija Ekstraklasy. Radosław Kałużny na łamach „Przeglądu Sportowego Onet” wyraził rozczarowanie formą napastnika.