Radomiak z nowym trenerem w meczu z Lechem

kkslech.com 2 dni temu

Ostatnim rywalem Mistrza Polski przed wrześniowo-październikową i trzytygodniową przerwą na kadrę będzie Radomiak Radom. W tym klubie trenerzy zmieniają się już choćby dwa razy w ciągu pół roku.

Reklama



Radomiaka Radom latem przejął Tomasz Kaczmarek, który wcześniej samodzielnie szkolił Lechię Gdańsk czy FC Den Bosch, z którym osiągał bardzo słabe rezultaty. Później przez 2 lata był asystentem w NAC Breda, a latem wrócił do Polski i objął Radomiaka Radom. Ten zespół pod jego wodzą zdobył tylko 8 punktów, zaliczając bilans 2-2-3, gole: 6:13.

Tomasz Kaczmarek zostawił Radomiaka dopiero na 12. miejscu, na dodatek jego była już drużyna ma drugą najgorszą obronę w lidze. We wtorek, 8 września 2026 roku oficjalnie 41-latka wykupił ostatni w tabeli Raków Częstochowa, którego tymczasowo i raz poprowadził asystent zwolnionego niedawno Dawida Kroczka, czyli Dawid Szulczek (w niedzielę grał z Lechem Poznań już 7 raz i 7 raz przegrał).

Po odejściu Kaczmarka ekipę Radomiaka Radom przejął Rafał Grzyb, a więc postać związana głównie z Jagiellonią Białystok (były pomocnik tego klubu i asystent Adriana Siemieńca). Rafał Grzyb ma duże szanse pozostać w Radomiaku na dłużej. Lech Poznań zmierzy się z Radomianami u siebie w niedzielę, 20 września, o godzinie 20:15. Radomiak Radom po awansie do Ekstraklasy zdobył punkty przy Bułgarskiej tylko raz (0:0 w 2021 roku), pozostałe mecze już przegrał, w tym zeszłej jesieni 1:4.



Zmiana trenera w Rakowie Częstochowa oraz Radomiaku Radom nie jest pierwszą w PKO Ekstraklasie 2026/2027. Niedawno w Wieczystej Krakowie zwolnionego Kazimierza Moskala zastąpił Chorwat, Żeljko Kopić, co kilka dało. Beniaminek odpadł z Pucharu Polski z Avią Świdnik, w lidze za kadencji nowego trenera również nie wygrał.

W najbliższych tygodniach zmian trenerskich w PKO Ekstraklasie 2026/2027 może być więcej. Na tzw. „gorącym krześle” siedzi m.in. Aleksandar Vuković, którego Widzew Łódź jest dopiero trzynasty, odpadł z Pucharu Polski, a przed własną publicznością jeszcze w tym sezonie nie wygrał.

Reklama



Idź do oryginalnego materiału