Putin świętował jej wybór. A teraz tak mu odpowiedziała

2 godzin temu
Po wyborze Kirsty Coventry w marcu 2025 roku na przewodniczącą Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl) w wielu rosyjskich domach wystrzeliły korki od szampanów. Rosjanie byli bowiem przekonani, iż nowa szefowa MKOl gwałtownie przywróci ich zawodników do rywalizacji międzynarodowej pod rosyjską flagą. - Stosujemy tę samą procedurę, co przed igrzyskami w Paryżu - powiedziała Coventry na ostatniej konferencji prasowej. Rosjanie nie kryją oburzenia.
Rosja (oraz wspomagająca ją Białoruś) po inwazji wojsk Władimira Putina na tereny Ukrainy w lutym 2022 roku została wykluczona z wielu pól rywalizacji sportowej. Choć coraz więcej światowych central dopuszcza do udziału Rosjan i Białorusinów pod narodowymi flagami, to jednak ogólne zalecenia MKOl-u są takie, jak przed wyborem Kirsty Coventry na szefową tej instytucji. Rosjanie grzmią.

REKLAMA







Zobacz wideo Dlaczego najlepsi narciarze i narciarki nie nadają butów w bagażu? Maryna wyjaśnia



Rosjanie krytykują Kirsty Coventry. Część z nich może występować pod neutralną flagą
Tuż po wskazaniu byłej pływaczki z Zimbabwe na szefową MKOl-u w Rosji zapanował optymizm, a gratulacje po wyborze wysłał sam... Putin.


"Proszę przyjąć moje najszczersze gratulacje. Wyniki przeprowadzonego głosowania przekonująco świadczą o pani wysokim autorytecie w świecie sportu i uznaniu pani wybitnych osiągnięć osobistych. Jestem przekonany, iż pani wyjątkowe doświadczenie i zainteresowanie realną promocją szlachetnych ideałów olimpijskich przyczynią się do sukcesu w tak odpowiedzialnej pracy. Życzę wiele euforii i silnego, prawdziwie sportowego zdrowia" - napisał prezydent Rosji.
- Wierzę, iż tej kobiecie uda się przywrócić Rosjan do rodziny sportowej tego świata. I liczę, iż nigdy już żadnemu państwu się to nie przytrafi. Sport zawsze nas jednoczył i był mostem, którego potrzebujemy. Thomas Bach nie miał szans być silną postacią, bo płynął z prądem. Wierzę, iż jego następczyni tego nie zrobi - tuż po wyborze Coventry powiedział z kolei rosyjski łyżwiarz figurowy Ilia Awierbuch.



Na zaledwie cztery dni przed rozpoczęciem XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich przewodnicząca MKOl pozbawiła Rosjan złudzeń. - Nie ma konkretnych terminów zniesienia sankcji wobec Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego i pełnego powrotu rosyjskich sportowców do zawodów międzynarodowych. Stosujemy tę samą procedurę, co przed igrzyskami w Paryżu - powiedziała Kirsty Coventry na konferencji prasowej.
Decyzja MKOl-u spotkała się z ostrą krytyką Rosjan. "Proces częściowego powrotu rozpoczął się 28 marca 2023 roku, ale 1042 dni później przez cały czas nie ma jasności co do tego, kiedy zakończy się dyskryminacja ze względu na status paszportowy" - piszą dziennikarze rosyjskiego portalu sport-express.ru.
"Bezsensowność i nielegalność sankcji od dawna są oczywiste dla wszystkich, poza najbardziej zagorzałymi rusofobami. Jednak nowa liderka ruchu olimpijskiego nie spieszy się z całkowitym zniesieniem zakazów." - czytamy.


W artykule na sport-express.ru przywołano także wypowiedź wiceprzewodniczącego Komisji Sportu Dumy Państwowej, Amira Chamitowa:



- Pasja urzędników do niekończących się plotek i prokrastynacji wydaje się silniejsza niż wszystkie inne ich aspiracje. jeżeli motto olimpijskie zawsze brzmiało: 'Szybciej, wyżej, silniej!', to potem najwyraźniej wybrali jego przeciwieństwo: 'Wolniej, bezsensowniej, nudniej' - powiedział Chamitow agencji TASS.
Podczas igrzysk olimpijskich we Włoszech w dniach 6-22 lutego pod neutralną flagą wystąpi 13 olimpijczyków z Rosji.
Idź do oryginalnego materiału