Psiecko coraz częstsze na kortach. Tylko Wimbledon pozostaje nieugięty

1 godzina temu
Zdjęcie: Aryna Sabalenka, jej narzeczony Georgios Frangulis i pies Ash


W tourze pojawia się psiecko za psieckiem, psyn za psynem, psórka za psórką. I w sumie nic w tym dziwnego: zawodowi, non stop podróżujący po świecie sportowcy, statystycznie znacznie rzadziej i później niż zwykli ludzie mają w swoim otoczeniu dzieci — pisze Bartosz Gębicz w komentarzu z cyklu "Atak z bekhendu".
Idź do oryginalnego materiału