Przykra prawda o trenerze Świątek. Tego się już nie da zatuszować. Trudny moment

19 godzin temu
Mija właśnie pół roku, od kiedy szkoleniową opiekę nad Igą Świątek przejął Wim Fissette. Plan był klarowny - najlepsza polska tenisistka miała urozmaicić rzemiosło i gwałtownie wrócić na pozycję liderki światowego rankingu. Rzeczywistość okazała się jednak bardziej prozaiczna. Pod wodzą nowego trenera w żadnym turnieju nie udało się dotrzeć do finału. - Nie chciałbym go krzywdzić, bo to na pewno dobry fachowiec, ale o ile coś się zmieniło, to na gorsze - mówi w rozmowie z TVP Sport, ceniony ekspert Tomasz Wolfke.
Idź do oryginalnego materiału