Przerwał karierę, wrócił i zdobył złoto. Ogłosił co dalej

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Włodarze Valsarny Hagfors nie zwlekają z budowaniem kadry na kolejne rozgrywki. Aktualni mistrzowie Allsvenskan postawili na sprawdzone rozwiązania i ogłosili pierwsze najważniejsze decyzje kadrowe przed sezonem 2027. Złota ekipa z Hagfors zatrzymuje w swoich szeregach młodzieżowego mistrza kraju Erika Perssona oraz powracającego w tym roku do ścigania Theo Johanssona. W zestawieniu drużyny na nadchodzące zmagania znajdują się już także Anton Jansson oraz Albin Sigvardsson, co wyraźnie pokazuje, iż szwedzki klub stawia na ciągłość i sprawdzony trzon zespołu.

Złoty reset po kontuzji

Dla Erika Perssona minione rozgrywki były pełne skrajnych emocji. Sezon zaczął się dla niego słabo – brakowało mu wyczucia motocykla, a brak satysfakcjonujących wyników podcinał skrzydła. Przełomem okazała się… wymuszona przerwa w startach. Po odniesieniu kontuzji w środkowej części rozgrywek zawodnik zresetował głowę i wrócił na owal w zupełnie nowym wydaniu. Młody Szwed nie tylko walnie przyczynił się do wywalczenia złota z Valsarną, ale zdobył również tytuł Indywidualnego Mistrza Szwecji Juniorów, a na obiekcie w Hagfors pobił dotychczasowy rekord toru. Warto dodać, iż dla utalentowanego żużlowca nie jest to pierwszy sukces w sporcie motorowym, bo w swojej kolekcji posiada już złoto krajowego czempionatu w enduro.

– Początek sezonu był szarpany, ale końcówka wyszła znacznie lepiej. Porażki w pierwszych meczach sprawiły, iż trudno było mi złapać adekwatne czucie i ufać własnym umiejętnościom. Przerwa na leczenie urazu była jak nowy start. Przestałem analizować wszystko w nieskończoność, odciąłem się od opinii z zewnątrz i wtedy zaczęło to wreszcie działać. Złoto IM Szwecji Juniorów ma dla mnie wielkie znaczenie, ale najważniejsza była cała droga, jaką musiałem przebyć, przebijając się z biegu ostatniej szansy aż do finału. Odkąd dwa lata temu zacząłem ścigać się dla Valsarny, czuję się tu znakomicie. Całe otoczenie – od władz klubu, przez kolegów z pary, po kibiców – sprawia, iż przyjazd na mecze do Hagfors to ogromna frajda. Cel na kolejny rok jest prosty: obrona mistrzowskiego tytułu – wyjaśnia Erik Persson dla klubowych mediów.

Wielki powrót po latach rozłąki

Równie mocnym punktem układanki z Hagfors pozostaje Theo Johansson. Dla zawodnika był to rok szczególny, stanowiący powrót do czarnego sportu po długiej przerwie. Johansson odwiesił kevlar na kołek jeszcze w 2021 roku, jednak ciągłe rozmyślanie o żużlu i brak rywalizacji na torze ostatecznie zwyciężyły. Gdy w minionym sezonie pojawiła się okazja do ponownego założenia plastronu, nie zastanawiał się ani chwili. Pierwsze mecze po latach przerwy kosztowały go sporo stresu, jednak z każdym kolejnym wyjazdem pod taśmę Szwed przypominał sobie najlepsze lata i stopniowo odbudowywał formę, stając się pewnym ogniwem złotej drużyny.

– Stres przed pierwszymi startami był ogromny, ale euforia z powrotu do tego, co kocha się najbardziej na świecie, po prostu wygrała. Tęskniłem za motocyklem od dnia, w którym zawiesiłem karierę w 2021 roku, dlatego gdy pojawiła się propozycja, odmowa w ogóle nie wchodziła w grę. Początek był trudny, czułem, iż sporo mi brakuje i muszę mocno pracować nad jeździeckim warsztatem. Z meczu na mecz szło mi jednak coraz lepiej, a pod koniec sezonu złapałem już adekwatny rytm. Pozostanie w zespole było dla mnie oczywistością, bo w klubie wszyscy niezwykle mocno mnie wspierają. W Hagfors po prostu czuję się jak w domu. Przed nadchodzącymi rozgrywkami chcę przede wszystkim jeździć z większym luzem i wyzbyć się niepotrzebnych wątpliwości. Kibice mogą spodziewać się pewnego siebie zawodnika, który będzie ciągle szedł w górę – deklaruje Theo Johansson.

Aktualna kadra Valsarny Hagfors:

Anton Jansson (Szwecja)
Albin Sigvardsson (Szwecja)
Erik Persson (Szwecja)
Theo Johansson (Szwecja)

Idź do oryginalnego materiału