Przegrali aż 1:7. Trzęsienie ziemi. Trzy osoby wyrzucone

2 godzin temu
Aż 1:7 - takim wynikiem zakończył się ostatni mecz Zagłębia Sosnowiec, co popchnęło władze klubu do podjęcia radykalnych decyzji. Dzień później ogłosiły zwolnienie Wojciecha Łobodzińskiego. Działacze wybrali już jego następcę. To nazwisko dobrze znane Zagłębiu.
"Myśleliście, iż to jest polski Cristiano, a on tu przyszedł tylko zarobić siano. Kwotę kontraktu ustalił telefonicznie, tak rządzicie klubem patologicznie" - głosił transparent wywieszony przed meczem 22. kolejki 2. Ligi z Podhalem Nowy Targ. Dotyczył on powrotu do klubu Szymona Sobczaka. Kibice byli też sfrustrowani wynikami zespołu. Te martwiły również władze Zagłębia Sosnowiec. Czarę goryczy przelała niedzielna porażka aż 1:7 z Olimpią Grudziądz. Eksperci zaczęli wieszczyć szkoleniowcowi koniec współpracy. "Już chyba nic nie uratuje Wojciecha Łobodzińskiego. Pytanie, czy coś jest w stanie uratować Zagłębie Sosnowiec przed kompletnym upadkiem? W 2019 roku grali w Ekstraklasie. W 2026 mogą wylądować w 3. lidze" - pisał na X Bartosz Wieczorek, dziennikarz TVP Sport. Czy faktycznie doszło do rozstania ze szkoleniowcem?

REKLAMA







Zobacz wideo Oficjalnie jest walkower! Roj: Zgodzimy się, iż ta decyzja jest sprawiedliwa



Zagłębie Sosnowiec zwolniło Wojciecha Łobodzińskiego
Władze klubu nie zwlekały z podjęciem decyzji. "Decyzją Zarządu i pionu sportowego Wojciech Łobodziński przestał pełnić funkcję pierwszego trenera Zagłębia. Z klubem żegnają się również Kamil Makowski i Marcin Nawrat. (...) Panowie - dziękujemy i życzymy powodzenia" - napisali działacze w dość lakonicznym i krótkim komunikacie.






Łobodziński poprowadził zespół w ledwie 15 spotkaniach, zdobywając średnio 1,33 punktów na mecz. Sześć razy odniósł zwycięstwo, dwa razy zremisował i aż siedem razy poniósł porażkę. Pozostawił klub na odległej 14. pozycji z 26 "oczkami" na koncie po 24 meczach. Zagłębie jest uwikłane w walkę o utrzymanie.


To on zastąpi Łobodzińskiego w Zagłębiu
Czy uda się zrealizować cel i Zagłębie pozostanie w 2. lidze? O to ma postarać się nowy szkoleniowiec. Zagłębie nie zwlekało z ogłoszeniem nazwiska. Na stanowisko pierwszego trenera Zagłębia awansowali szkoleniowca rezerw Grzegorza Bąka.
Zobacz też: Laporta wygrał wybory i zdecydował ws. napastnika. Ważne wieści dla Lewandowskiego.



"Pierwszy zespół Zagłębia w najbliższych meczach poprowadzi Grzegorz Bąk, który dotychczas odpowiadał za drugą drużynę w rozgrywkach V ligi. W sztabie szkoleniowym znaleźli się również Łukasz Matusiak (asystent), Karol Pikoń (asystent), Matko Perdijić (trener bramkarzy) i Dawid Ryndak (trener przygotowania fizycznego)" - czytamy w oficjalnym komunikacie. Słowa: "w najbliższych meczach" mogą sugerować, iż nie jest to długoterminowe rozwiązanie i klub będzie spokojnie szukał nowego szkoleniowca.
Idź do oryginalnego materiału