Przegrała 1:6 w pierwszym secie! To ona zagra w finale w Dubaju

2 godzin temu
W pierwszym półfinale turnieju WTA w Dubaju kibice dostali pojedynek dwóch Amerykanek - Jessiki Peguli i Amandy Anisimovej. Początek spotkania nie zapowiadał wielkich emocji - w pierwszym secie Pegula przegrała aż 1:6. Drugi set zaczął się podobnie, ale w końcu 5. zawodniczka świata się obudziła i zaczęły się emocje. Ostatecznie Pegula wygrała to spotkanie 1:6, 6:4, 6:3 i zagra w finale!
Turniej WTA w Dubaju odbywa się w cieniu masowych rezygnacji zawodniczek ze startów. W stolicy emiratu zabrakło m.in. Igi Świątek i Aryny Sabalenki. Zawodniczki od dawna narzekały na problemy z terminarzem. W odpowiedzi na te problemy WTA stworzyło Radę ds. Konstrukcji Touru. Jej przewodniczącą została jedna z uczestniczek dzisiejszego półfinału - Jessica Pegula.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki tłumaczy się ze swoich słów: Posypuję głowę popiołem, jest mi głupio



Anisimova nie dała szans Peguli w pierwszym secie. Pogrom! A potem genialny comeback
Amerykanka walczyła dzisiaj o awans do finału ze swoją rodaczką - Amandą Anisimovą. I w pierwszym secie nie miała najmniejszych szans. Pegula w tej części meczu wygrała tylko jednego gema. Nie potrafiła też wykorzystać swoich okazji. W piątym gemie była o krok od przełamania rywalki, ale ostatecznie przegrała. Pierwszy set zakończył się po niecałych 30 minutach. Anisimova wygrała 6:1 i mknęła po awans do finału.


Dużo ciekawszy był drugi set, choć początkowo mogło się wydawać, iż on również skończy się szybko. Pegula zaczęła go od przegrania swojego serwisu, a czwartego gema (1:3) przegrała, choć prowadziła już 40:0. I właśnie wtedy zaczęły się problemy Anisimovej.
Z każdym kolejnym gemem Anisimova traciła pewność siebie, a Pegula z tego korzystała i zaczęła odrabiać straty. W końcu - po ponad godzinie - po raz pierwszy w tym meczu wyszła na prowadzenie (5:4). Kolejne minuty były kluczowe.
I Pegula zagrała genialnie! - Ona nie może tego seta teraz nie wygrać! - zachwycali się komentatorzy Canal+. I mieli rację. Amerykanka bez większego problemu wygrała ostatniego gema i doprowadziła do remisu 1:1 w setach.



Początek trzeciego seta był dla Anisimovej bardzo trudny. Pegula z łatwością wygrała pierwszego gema. W drugim Anisimova walczyła głównie z samą sobą, bo po świetnym początku (40:0) była o krok od porażki. Ostatecznie udało jej się jednak doprowadzić do remisu w gemach.
Prawdziwe widowisko dostaliśmy w trzecim gemie trzeciego seta. Trzykrotnie Pegula była o jedną dobrą piłkę od wyjścia na prowadzenie, ale za każdym razem Anisimova była w stanie wrócić do gry. W końcu jednak nie dała rady i Pegula powiększyła przewagę. To był decydujący moment tego seta. W dwóch kolejnych gemach Pegula była już wyraźnie lepsza od Anisimovej i zwiększyła prowadzenie do wyniku 4:1.
Anisimova mogła uratować ten mecz tylko dzięki bardzo dobrej końcówce. Tej jednak zabrakło. Pegula ostatecznie wygrała to spotkanie 1:6, 6:4, 6:3 i zagra w finale turnieju WTA w Dubaju. Drugą finalistkę wyłoni starcie Elina Switolina - Coco Gauff. Zachęcamy do śledzenia tego meczu w Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.
Idź do oryginalnego materiału