
Amerykański supergwiazdor Ryan Garcia w przyszłym miesiącu zawalczy o mistrzostwo świata WBC w kategorii do 147 funtów. I to pomimo faktu, iż swoją ostatnią walkę przegrał.
Jak właśnie ogłoszono, 21 lutego 2026 roku w Las Vegas Ryan Garcia stanie przed szansą na zdobycie tytułu WBC wagi średniej. Kontrowersyjny pięściarz zmierzy się z panującym mistrzem, Mario Barriosem. Pojedynek pokaże platforma DAZN.
Ryan Garcia steps into the welterweight spotlight in a 𝒉𝒊𝒈𝒉 𝒔𝒕𝒂𝒌𝒆𝒔 showdown with WBC champion Mario Barrios in Las Vegas on February 21 #BarriosGarcia | LIVE on DAZN | Feb. 21 pic.twitter.com/4WWOmX7Ti9
— Golden Boy (@GoldenBoyBoxing) January 12, 2026Napisać, iż Garcii walka o pas spadła z nieba, to jakby nic nie napisać. Amerykanin w zeszłym roku przegrał na pełnym dystansie z Rolandem Romero, który przed pojedynkiem uchodził za ogromnego underdoga. Na papierze 27-latek nie zaznał smaku zwycięstwa od 2023 roku, kiedy to znokautował Oscara Duarte.
Dlaczego na papierze? Ponieważ w kwietniu 2024 roku Ryan Garcia sprawił gigantyczną niespodziankę, pokonując Devina Haneya niejednogłośną decyzją sędziów. Po walce okazało się jednak, iż „King Ryan” korzystał z zakazanych środków, w związku z czym werdykt zmieniono na no-contest.
ZOBACZ TAKŻE: Skandal na dziecięcych zawodach judo w Polsce. Trener z Izraela stracił panowanie nad sobą
Mario Barrios (29-2-2) był widziany w akcji w lipcu zeszłego roku, kiedy to na gali w „Mieście Grzechu” zremisował z wracającym po przerwie Mannym Pacquiao. Co ciekawe, meksykańsko-amerykański bokser poprzednią walkę również zremisował. Tym samym dwukrotnie udało mu się obronić pas, nie odnosząc przy tym żadnego zwycięstwa.
Ryan Garcia (24-2) w maju ubiegłego roku musiał przełknąć gorycz porażki. Forma Amerykanina w ostatnich miesiącach to jedna wielka zagadka. Nigdy nie wiadomo, czy Garcia wyjdzie do ringu po pełnym obozie przygotowawczym, czy może po cugu alkoholowym.

2 godzin temu













