Problemy Chelsea ujawnione przez… fryzjera

6 dni temu

W morzu niedorzeczności, które wokół futbolu dzieją się adekwatnie codziennie, ta jedna ma charakter wyjątkowy. Ot Marc Cucurella, piłkarz kojarzony z efektownej, puszystej grzywy, musi korzystać z usług najlepszych fryzjerów, by tylko utrzymać swoją grzywę w możliwie najlepszej kondycji. Jeden z nich ma jednak poważną wadę. Kłapie jęzorem.

Całą sprawę szerzej opisuje brytyjski „Telegraph” i choć nic nie powinno usprawiedliwiać beznadziejnej formy Chelsea, to na wynik ostatniego meczu z Brighton mógł mieć wpływ właśnie fryzjer Cucurelli. – Palmer i Joao Pedro kontuzjowani, nie zagrają wieczorem – napisał przed meczem na X. Potem post usunął, ale mleko się rozlało.

Chelsea’s team news ahead of their 3-0 defeat to Brighton was leaked by Marc Cucurella’s barber.

An image of Cucurella getting his hair cut was posted on X prior to kick-off with the caption: “[Cole] Palmer and João Pedro both injured tonight. There’s your exclusive.”@SamJDeanpic.twitter.com/C3oweG0dnA

— Telegraph Football (@TeleFootball) April 22, 2026

Chelsea rozbita, winny fryzjer?

I faktycznie, Cole Palmer i Joao Pedro nie pojawili się na boisku, na którym królowali rywale. Mewy wbiły The Blues trzy gole i adekwatnie rozbiły zespół Liama Roseniora, przeskakując go zresztą w tabeli Premier League. Na ile pomogły gospodarzom informacje zdradzone przez nierozważnego fryzjera – trudno powiedzieć.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Bardzo wysokie loty Mew. Nieosiągalne dla Chelsea
United bliżej Ligi Mistrzów! Kolejna porażka Chelsea
Media: istotny zawodnik Chelsea z nowym kontraktem

Jak tak dalej pójdzie, to ekipa z Londynu może choćby nie załapać się do europejskich pucharów, jakichkolwiek. Chelsea cały czas pozostaje jednak w grze o Puchar Anglii – już w najbliższą niedzielę podopieczni Roseniora zmierzą się w półfinale tych rozgrywek z ekipą Leeds.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

  • Znamy pierwszego spadkowicza z Premier League
  • Po dekadzie środkowy obrońca odejdzie z Manchesteru City
  • Konate zdradził plany na przyszłość. „Zawsze tego chciałem”

fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału