Pittsburgh Steelers nie tylko dodali kolejną broń poza sezonem – mogli zmienić cały swój atak podań.
Pozyskując byłego skrzydłowego drużyny Indianapolis Colts, Michaela Pittmana Jr. na trzyletnią umowę o wartości 59 milionów dolarów, Pittsburgh łączy go teraz w parę z DK Metcalfem, tworząc imponujący fizycznie tandem, który już przyciąga uwagę całego kraju. Według Bleacher Report duet może gwałtownie stać się elitarnym terytorium w całej lidze.
Niedawno w rankingu pojawił się Moe Moton z Bleacher Report najlepszych par skrzydłowych w NFL, a Metcalf i Pittman znaleźli się w pierwszej dziesiątce, zajmując w sumie 9. miejsce. To stawia ich przed parą Houston Texans, w której skład wchodzą Nico Collins i Jayden Higgins.
Na pierwszy rzut oka łatwo zrozumieć dlaczego.
Pittsburgh może się teraz pochwalić dwoma odbiornikami, którzy wnoszą na zewnątrz rozmiar, siłę i sprawdzoną produkcję. Każdy z nich ma co najmniej 180 cm wzrostu i waży ponad 220 funtów, co sprawia, iż obrona przeciwnika staje przed trudnym pojedynkiem niemal przy każdym pstryknięciu. Nie chodzi tu tylko o cechy fizyczne — obaj udowodnili, iż radzą sobie z dużymi obciążeniami i przez cały czas produkują.
Metcalf, pomimo tego, iż rok 2025 przez wielu był uważany za gorszy, przez cały czas był czołowym odbierającym zespołu z wynikiem 850 jardów, co jest najniższym wynikiem w karierze. Mimo to osiągnięcia pozostają niezmienne: dwukrotny zawodnik Pro Bowler z wieloma dominującymi sezonami, który pozostaje jednym z najniebezpieczniejszych zagrożeń pionowych w lidze.
Pittman przybywa do Pittsburgha po jednym z najbardziej produktywnych okresów w swojej karierze. Były wybór w drugiej rundzie rozgrywek konsekwentnie znajdował się w centrum jego ataku, strzelając co najmniej 110 celów w każdym z ostatnich pięciu sezonów. W ubiegłym roku ustanowił także nowy rekord życiowy, zdobywając siedem przyłożeń, co jeszcze bardziej potwierdziło jego wartość zarówno jako przyjmującego posiadanie piłki, jak i opcji w czerwonej strefie.
Podsumowując, Steelers mają teraz dwóch napastników, którzy wkraczają w swoje najlepsze lata z uzupełniającymi się zestawami umiejętności – co może podnieść poziom całego ataku.
Oczywiście pułap tej pary może ostatecznie zależeć od tego, kto gra w piłkę nożną.
Kto będzie QB Steelers w 2026 roku?
Aaron Rodgers pozostaje największą zmienną w prognozach Pittsburgha na rok 2026. jeżeli doświadczony rozgrywający zdecyduje się wrócić na kolejny sezon, wkroczy w sytuację pełną talentu łapania podań – co w dużej mierze zdefiniowało jego karierę w Hall of Fame.
Rodgers stworzył dziedzictwo w rzucaniu dla elitarnych odbiorców, głównie podczas swojej kariery w Packers. Dodanie Pittmana do tej mieszanki dałoby mu kolejny cel na wysokim poziomie, z którym może pracować.
Choć młodsze opcje, takie jak Will Howard, czy doświadczeni rezerwowi, jak Mason Rudolph, pozostają na zdjęciu, żadna z nich nie oferuje tego samego poziomu doświadczenia, precyzji i dowodzenia co Rodgers. Jego umiejętność podniesienia poziomu zawodników – szczególnie w krytycznych momentach – jest głównym powodem, dla którego jego potencjalny powrót tak bardzo góruje nad ofensywą Pittsburgha.
W grę wchodzi także znajomość. Historia Rodgersa z głównym trenerem Mikiem McCarthym sięga czasów, gdy przebywali w Green Bay, gdzie duet odniósł trwałe sukcesy, w tym zwycięstwo w Super Bowl i wiele głębokich play-offów. Tego rodzaju ugruntowana chemia może pomóc przyspieszyć integrację nowych ofensywnych elementów Pittsburgha.
Na razie w centrum uwagi pozostaje Rodgers i jego decyzja.
Jednak niezależnie od tego, jak rozwinie się ta sytuacja, jedno jest jasne: Steelers stworzyli duet szerokiego odbiorcy, który już przykuł uwagę krajowych mediów, a niedługo może przyciągnąć uwagę całej ligi NFL.

5 godzin temu

















