Podpis: Kibice Lecha Poznań słyną nie tylko z opraw i dopingu. / Źródło: Igor Dziedzic (Fenestra)Historyczny awans stał się faktem. Futsalowa sekcja Wiary Lecha w dobrym stylu zameldowała się w najwyższej klasie rozgrywkowej. Rywalizacja pomiędzy podopiecznymi Orlando Duarte a Jagiellonią Białystok trwała do ostatnich kolejek. Finalnie to futsaliści z Poznania awansowali z pierwszej lokaty, a Białostoczanie przystąpili do rywalizacji w barażach, z których wyszli obronną ręką.
Już w okresie 2024/2025 futsaliści Wiary Lecha dostali się do baraży. Po zaciętym dwumeczu ze Śląskiem Wrocław musieli jednak oni uznać wyższość rywala. Jak wskazywali sami zawodnicy, w drużynie zabrakło doświadczenia. Na starcie obecnych rozgrywek zespół przeszedł liczne zmiany kadrowe. W rolę trenera wcielił się Orlando Duarte. Portugalczyk może pochwalić się sporym doświadczeniem w prowadzeniu drużyn futsalowych. Zdobył on między innymi mistrzostwo Polski i Puchar Polski z Piastem Gliwice oraz wicemistrzostwo Europy z reprezentacją Portugalii w 2010 roku.
Ze składu odszedł między innymi Jacek Sander, czyli były kapitan oraz jeden ze współtwórców sekcji futsalu. Z drugiej strony skład został wzmocniony na wielu pozycjach. Do zespołu dołączyli między innymi Marek Kuśnir – doświadczony bramkarz ze Słowenii, Daniel Ozuna czy Martin Solzi, który jako pierwszy zawodnik Wiary Lecha otrzymał powołanie do seniorskiej reprezentacji Polski.
Wiara Lecha nie przegrała żadnego meczu w lidze. W 22 spotkaniach futsaliści wygrali 21 razy oraz raz zremisowali z LSSS Lębork. Taka forma zagwarantowała drużynie Orlando Duarte awans na dwie kolejki przed końcem sezonu. Na wyróżnienie zasługuje postawa Uriela Cepedy, który 40-krotnie pokonał bramkarza rywali i wygrał klasyfikację strzelców I ligi.
Infrastrukturalne kłopoty
Domowe spotkania futsalowej sekcji Wiary Lecha rozgrywane były w trzech miejscach: w hali Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza przy ul. Zagajnikowej, w hali Politechniki Poznańskiej w centrum miasta oraz w Puszczykowie. Taki rozstrzał wynika przede wszystkim z niedostępności infrastruktury w weekendy. Sportowcy od lat walczą o remont Areny lub budowę nowych obiektów, które pozwalałyby rozgrywać mecze przy większej publiczności.
Obecne możliwości obiektów uniwersyteckich są przeciętne w skali kraju. Choć są one nowoczesne i pozwalają na rozgrywanie spotkań, to ich pojemność, która wynosi mniej niż 1000 miejsc, skutecznie ogranicza wpływy z biletów. Drużynę Wiary Lecha czeka wiele interesujących spotkań. W Ekstraklasie występować będą między innymi: Piast Gliwice, Legia Warszawa, Jagiellonia Białystok, Futsal Leszno, Śląsk Wrocław czy Red Dragons Pniewy. Wszystkie te mecze będą się cieszyć ponadprzeciętnym zainteresowaniem ze strony fanów.
– Mamy do dyspozycji dwie hale – tę na Politechnice, w której do tej pory rozgrywaliśmy większość spotkań, a także halę na Morasku (…) Wiadomo jednak, iż dostępność tych obiektów, przez sporą liczbę grających w nich drużyn, jest ograniczona – wspominał Karol Jaroni, kierownik Wiary Lecha, w rozmowie z Rafałem Wandziochem na łamach WZPN-u.
Awans do Ekstraklasy to spora szansa na rozwój, ale też liczne wyzwania. Drużyna Wiary Lecha przejdzie liczne zmiany, by dostosować się do najwyższej klasy rozgrywkowej. Celem minimum dla klubu będzie utrzymanie się w lidze i nabranie doświadczenia. Futsaliści będą mogli liczyć na liczne wsparcie zagorzałych kibiców Lecha Poznań. Gra w najwyższej klasie rozgrywkowej zapewnia również większą ekspozycję, co w konsekwencji ułatwi negocjacje ze sponsorami.
Jakub SOBERSKI

2 tygodni temu














