Poznaliśmy cztery walki FAME 29. Tak będzie wyglądał wielki turniej

5 godzin temu


Wiemy już, jak będzie wyglądał wielki turniej na gali FAME 29. Poznaliśmy cztery walki będące ćwierćfinałami „S-Class Tournamentu”.

Najbliższa gala FAME zapowiada się jako naprawdę konkretne wydarzenie, które dostarczy mnóstwo emocji – głównie sportowych. Hybrydowa organizacja oczywiście w dalszym ciągu konsekwentnie buduje napięcie za sprawą tzw. „dymów”, a także trzyma w napięciu, stopniowo odsłaniając kolejne elementy karty walk FAME 29.

Jak przystało na FAME, rozpiska wydarzenia łączyć będzie sportowe rywalizacje z czystym freak fightowym widowiskiem. Obok kapitalnych zawodników MMA czy pięściarzy, nie zabraknie postaci znanych z internetu czy choćby sejmu. Mowa oczywiście o Przemysławie Czarneckim, czyli niegdyś parlamentarzystą z ramienia PiS-u, który spróbuje teraz swoich sił w oktagonie. Oczywiście jest to syn jeszcze bardziej znanego Ryszarda Czarneckiego, który przez wiele lat znajdował się w kluczowym miejscu na scenie polskiej polityki.

Wiele się mówiło o tym, iż jego rywalem będzie aktualny zawodnik PRIME, Piotr Korczarowski. Panów łączy nie tylko polityka, ale również przeszłość u boku Marianny Schreiber, o którą oparty jest ich konflikt. Według najnowszych doniesień nie będzie jednak im dane zmierzyć się ze sobą przy okazji FAME 29, choć nie można brać tego za pewnik. Tak czy siak na tę chwilę tożsamość rywala Czarneckiego pozostaje niewiadomą.

ZOBACZ TAKŻE: Bonus BGC opuścił szpital. Nowe wieści o jego stanie zdrowia

Daniem głównym wydarzenia będą jednak zestawienia, które budzą prawdopodobnie największe emocje w trakcie ich realizacji w klatce. Mowa oczywiście o kolejnej rywalizacji z niezwykle wartościową nagrodą, czyli „S-Class Tournamencie”, którego zwycięzca otrzyma tuningowanego Mercedesa Klasy S z pakietem Brabus. Samochód ten wart jest około 800 tysięcy złotych.

Wielki turniej FAME 29

Walczyć o niego będzie ośmiu zawodników, których fani federacji wyłonili drogą głosowania. Przypomnijmy, iż dwie pozycje z najniższą liczbą głosów również wezmą udział w gali, tocząc między sobą pojedynek, który wyłoni rezerwowego turnieju. Potyczka między nimi, tak jak cały turniej, odbędzie się na zasadach K-1, ale w tym przypadku na dystansie trzech rund po trzy minuty.

Walki turniejowe toczyć zaś się będą na dystansie dwóch rund po trzy minuty, po których – w przypadku remisu na kartach punktowych – może dojść do dwuminutowej dogrywki. Wyjątkiem będzie jedynie finał, który ponownie odbyć się ma bez limitu czasowego. Ponadto, do czynienia będziemy mieć z istotną zmianą, a mianowicie zniesieniem zasady trzech nokdaunów kończących starcie. O zakończeniu starcia po nokdaunie decydować będzie sędzia, którego zadaniem będzie oczywiście dbanie o zdrowia zawodnika.

ZOBACZ TAKŻE: Skandal na dziecięcych zawodach judo w Polsce. Trener z Izraela stracił panowanie nad sobą

Dziś „S-Class Tournament” przestał być już całkowicie owiany tajemnicą, bowiem zostaliśmy zapoznani z dokładnym układem drabinki turniejowej. Poniżej znajduje się ogłoszenie federacji FAME, która zdecydowała się zaprezentować ćwierćfinały rywalizacji, dopisując przy tym:

Tak wygląda droga do Mercedesa S-Class o wartości ponad 800 tysięcy złotych. Który z zawodników jest Waszym faworytem?

– zapytała kibiców organizacja FAME w swoich social mediach.

Przyznać należy, iż wszystkie ćwierćfinały prezentują się zacnie, choć patrząc na komentarze fanów, to chyba pierwszy z nich, w którym udział wezmą – Mateusz „Don Diego” Kubiszyn oraz Izu Ugonoh, jest tym najciekawszym. Nie zapominajmy też jednak o obecności szalonej „Afrykańskiej Maczety”, która będzie rywalem szykującego niespodzianki Mateusza Szmyda.

Gala FAME 29 odbędzie się już 24 stycznia. Będzie ono miało miejsce w Tarnowie, a mianowicie w „Arenie Jaskółka”.

Idź do oryginalnego materiału