Robert Lewandowski dołączył do charytatywnej transmisji na żywo. "Łatwogang", "Bagi" oraz widzowie przez godzinę zadawali mu pytania, a on szczerze na nie odpowiadał. Przy okazji wraz z żoną Anną zadeklarował, iż na kilka sposobów wesprze zbiórkę na dzieci zmagające się z nowotworem. W pewnym momencie wygadał się na temat planów dotyczących reprezentacji Polski. "Powiedziałem za dużo chyba" - od razu zauważył.