Miesiąc to zbyt krótka próbka, by wyciągać daleko idące wnioski, ale na razie - nieco ironicznie - można stwierdzić, iż władze Chicago Fire miały wyczucie, by globalny z założenia transfer Roberta Lewandowskiego zaprezentować w bardzo lokalny sposób (podczas konferencji prasowej w niewielkiej salce). Przejście Polaka do Fire wciąż robi bowiem wrażenie na chicagowskiej Polonii, natomiast na całej lidze - już nie do końca.