Dana White sugerował niedawno, iż Ilia Topuria powinien niedługo ponownie pojawić się w oktagonie. Z obozu Hiszpana płyną jednak zupełnie inne informacje. Trener „El Matadora” przyznał, iż jego podopieczny wciąż nie rozpoczął choćby treningów typowo pod MMA, a kolejna walka nie jest w tej chwili priorytetem.
Topuria w ostatnim pojedynku zapłacił wysoką cenę za rywalizację na najwyższym poziomie. Hiszpan doznał kilku urazów, w tym złamania kości oczodołu, dlatego jego powrót do pełnej sprawności wymaga czasu.
Mimo tego jakiś czas temu szef UFC, Dana White, wypowiadał się dość optymistycznie na temat przyszłości byłego mistrza. Dawał do zrozumienia, iż Topuria może stosunkowo gwałtownie wrócić do akcji.
Najbliższe otoczenie zawodnika nie podziela jednak takiego stanowiska.
Jesus Gallo: Walka nie jest teraz naszym priorytetem
Trener Topurii, Jesus Gallo, został zapytany przez media o zapowiedzi White’a. Jak się okazuje, słowa szefa UFC były dla niego sporym zaskoczeniem.
– To dla mnie nowość. Nie wiem do czego odnosi się Dana White ogłaszając takie rzeczy. Teraz jesteśmy skupieni na tym, żeby zacząć trenować i na nowo zaplanować obóz przygotowawczy. w tej chwili walka nie jest naszym priorytetem – powiedział cytowany przez Jorge Ebro.
Na ten moment najważniejszy pozostaje więc powrót „El Matadora” do pełnego rytmu treningowego. Sam proces rehabilitacji przebiega jednak bardzo dobrze.
Gallo przyznał, iż Topuria robi szybkie postępy, ale jednocześnie jasno zaznaczył, iż nie można jeszcze mówić o faktycznych przygotowaniach do następnego występu.
– Szczerze mówiąc, Ilia progresuje niezwykle szybko, ale przez cały czas nie rozpoczęliśmy jakichkolwiek przygotowań. Nie zaczęliśmy choćby robić treningów stricte pod MMA.
W praktyce oznacza to, iż ewentualne zestawienia z udziałem Hiszpana są na razie przedwczesne. Obóz zawodnika najpierw chce upewnić się, iż jego organizm w pełni uporał się ze skutkami ostatniej walki, a dopiero później zamierza myśleć o kolejnym rywalu i terminie powrotu.
Jeżeli wierzyć słowom Gallo, Topuria nie zamierza ścigać się z czasem. Najpierw zdrowie i pełny powrót do treningów, dopiero później decyzje sportowe.















