Inauguracja finału Srebrnego Kasku w Bydgoszczy okazała się niezwykle pechowa dla ekipy INNPRO ROW-u Rybnik. Podczas swojego drugiego startu groźny upadek zaliczył Kacper Tkocz. Na przeciwległej prostej dla 21-letniego żużlowca zabrakło miejsca, co doprowadziło do utraty panowania nad motocyklem i przekoziołkowania po torze.
Sytuacja wyglądała na tyle poważnie, iż przy zawodniku momentalnie zjawiły się służby medyczne. Pierwsze diagnozy przekazane z parku maszyn są niepokojące i wskazują na uraz ręki. Kontuzja ta okazała się na tyle dotkliwa, iż uniemożliwiła Tkoczowi kontynuowanie zawodów i zmusiła go do wycofania się z dalszej rywalizacji w Bydgoszczy.
Dla drużyny prowadzonej przez Roberta Mikołajczaka jest to potężny cios, gdyż Kacper Tkocz stanowił o sile formacji młodzieżowej „Rekinów”. jeżeli szczegółowe badania potwierdzą konieczność dłuższej przerwy w startach, sztab szkoleniowy stanie przed trudnym zadaniem załatania luki w składzie. Najbardziej prawdopodobnym następcą wydaje się Paweł Wyczyszczok, który występował w dwóch pierwszych meczach sezonu i stworzy on parę z Jakubem Żurkiem.
Problemy kadrowe pojawiają się w krytycznym momencie, ponieważ po trzech rundach zmagań w Metalkas 2. Ekstralidze ROW Rybnik zamyka ligową tabelę. Najbliższą okazję do rehabilitacji i ucieczki z ostatniego miejsca rybniczanie będą mieli już w najbliższą sobotę. To właśnie wtedy na torze przy ulicy Gliwickiej 72 podejmą ekipę ZKS Stali Rzeszów.
O dalszych losach i stanie zdrowia Kacpra Tkocza będziemy informować na bieżąco, a relację LIVE z trwających zawodów w Bydgoszczy można śledzić na portalu speedwaynews.pl.












