Łukasz Różański od maja 2024 roku nie wszedł do ringu. Wówczas w rodzimym Rzeszowie przegrał przez TKO w 1. rundzie z Lawrencem Okolie, co spowodowało utratę pasa mistrza świata WBC. 40-latek w swojej karierze osiągnął bilans 15-0-1, pokonując m.in. Izu Ugonoha czy Artura Szpilkę.
REKLAMA
Zobacz wideo Wilder myślał, iż zabił Szpilkę. Wszyscy przeżyli chwile grozy
Groźny wypadek z udziałem polskiego boksera. "Cud"
Różański w piątkowy poranek brał udział w groźnie wyglądającym wypadku samochodowym w okolicach Trzebowniska. Doszło do zderzenia trzech pojazdów, a sprawcą okazał się kierowca jadący pod prąd.
Mężczyzna zderzył się z lawetą, a następnie wpadł czołowo w auto prowadzone przez Różańskiego. Sprawca poniósł śmierć na miejscu, z kolei bokser został przetransportowany do szpitala. W sobotę zabrał głos po wypadku.
"Dzięki Bogu, nie odniosłem poważniejszych obrażeń czy złamań. Jestem bardzo mocno poobijany, posiniaczony i stłuczony. Czuję się jeszcze nie najlepiej, ale biorąc pod uwagę to, co się wydarzyło to wręcz cud, iż skończyło się "tylko" na tym" - napisał na Facebooku.
"Muszę się teraz pozbierać zdrowotnie, psychicznie też nie jest łatwo, ale daję sobie czas i krok po kroku wracam do siebie. Bardzo dziękuję za okazaną troskę, wsparcie. To dla mnie naprawdę wiele znaczy wiedzieć, iż mam wokół siebie tak życzliwych ludzi" - dodał.
Zobacz też: Zmiana w reprezentacji Polski U-21! Talent z Ekstraklasy dołączy do kadry

2 godzin temu










![Radłów uhonorował pasję Daniela Kopacza. Premiera filmu „Droga jest celem” [zdjęcia]](https://tarnow.ikc.pl/wp-content/uploads/2026/03/Droga-jest-celem-fot.-Artur-Gawle0033.jpg)




![Piractwo gier nigdy nie działało w takiej skali. To zaszkodzi całej społeczności [OPINIA]](https://static.android.com.pl/uploads/2026/03/nfs_carbon_wallpaper-1280x696.jpg)