Gdy Wybrzeże go zakontraktowało miał jasne zadanie i cel – zostać liderem zespołu i czołowym zawodnikiem Krajowej Ligi Żużlowej. Zadanie to wykonuje na razie z nawiązką. Z pewnością było to piekielnie trudne, bowiem musiał zastąpić Nielsa Kristiana Iversena, który dołączył do Hunters PSŻ Poznań. Dodatkowo był najlepszym zawodnikiem ligi. Osiągnął średnią 2.486 co jest kapitalnym wynikiem, nie ma co tego ukrywać.
Na razie jednak Szwed przebija ten wynik. On może pochwalić się średnią 2.552 i dodatkowo jest bezapelacyjnie najlepszym zawodnikiem Wybrzeża i całej ligi. Prowadzi on na razie Gdańszczan do celu jakim jest awans do Metalkas 2. Ekstraligi. Do szczęścia pozostał rewanżowy półfinał, który wydaje się formalnością. Wybrzeże pierwszy półfinał wygrało bowiem w Opolu 55:35 i nic nie wskazuje na to, aby mieli stracić tę gigantyczną przewagę. Później czeka ich ostateczna rywalizacja w finale.
Ekipa znad morza wciąż jednak nie wie w jakiej lidze będzie startować w przyszłym roku, ani jakim składem będzie dysponować. Jasny sygnał co do swojej przyszłości wysłał jednak wspomniany już Thorssell, który odpowiadał na pytania fanów na łamach trójmiasto.pl. Padło pytanie o jego przyszłość i padła jasna deklaracja ze strony najlepszego zawodnika KLŻ.
Tak, mam nadzieję zostać tu na kolejny rok – przyznał Szwed.
To powinien być jasny sygnał dla Wybrzeża. Skoro zawodnik, pomimo braku pewności w której lidze miałby wystartować, chce pozostać w klubie to decyzja zarządu powinna być jasna. Zaproponować mu angaż na sezon 2027. Zarówno w KLŻ jak i Metalkas 2. Ekstralidze będzie on z pewnością solidnym ogniwem zespołu. Na ostateczną decyzję będziemy musieli jednak poczekać.
















