Portugalia w ekstazie po debiucie Pietuszewskiego. Tak go nazwali

2 godzin temu
To był wymarzony debiut dla Oskara Pietuszewskiego. Nowy piłkarz FC Porto zadebiutował w końcówce spotkania z Vitorią Guimaraes (1:0) i od razu przyczynił się do zdobycia trzech punktów. Nic dziwnego, iż młody Polak wzbudził zachwyt mediów i kibiców. "Bardzo mi się to podobało, świetny zawodnik" - pisze jeden z fanów. Tego rodzaju komentarzy jest mnóstwo.
Portugalskie media uznały Pietuszewskiego za jednego z najlepszych piłkarzy na boisku. I nic dziwnego. W końcu młodzieżowy reprezentant Polski chwilę po pojawieniu się na boisku wywalczył jedenastkę, po której FC Porto zdobyło jedyną bramkę w meczu. A na tym nie skończył. W samej końcówce spotkania Pietuszewski sprawił jeszcze, iż Vitoria Guimaraes kończyła mecz w osłabieniu - w doliczonym czasie gry czerwoną kartkę za faul na Polaku otrzymał Telmo Arcanjo, ten sam zawodnik, który faulował Pietuszewskiego w polu karnym.

REKLAMA







Zobacz wideo Kuriozalne sceny w finale Pucharu Narodów Afryki! Senegal mistrzem! [SKRÓT MECZU]



Cała Portugalia w zachwycie. Tak Pietuszewski przywitał się z FC Porto
Pietuszewskim zachwycają się nie tylko portugalskie media, które piszą o "debiucie marzeń", ale też kibice. W mediach społecznościowych reakcje na debiut byłego piłkarza Jagiellonii są przytłaczająco pozytywne.
"Pietuszewski zdołał wywalczyć rzut karny i doprowadzić do wyrzucenia Telmo Arcanjo z boiska w 20 minut. Ma 17 lat. I pokazał, iż jest skrzydłowym, szybkim, technicznym i silnym fizycznie. To mógł być o wiele lepszy mecz w ataku, ale zwycięstwo jest w pełni zasłużone" - pisze jeden z kibiców.








"Pietuszewski wniósł to, z czym Borja często ma problem: nieokiełznaną niefrasobliwość w sytuacjach jeden na jednego i większą swobodę w rozgrywaniu diagonalnych biegów z obu stron boiska" - analizuje kolejny.






"20 minut na boisku, wywalczony karny, wywalczona czerwona kartka, trivela. 17 lat? W porządku" - podsumowuje inny fan.









"Jestem fanem Oskara Pietszewskiego. Mocne i pewne wejście. Szedł na obrońców bez lęku, skupiony i bardzo bezpośredni. Naprawdę potrzebowaliśmy kogoś takiego. Pomagał też bez piłki. I ostatecznie wywalczył rzut karny, który doprowadził do gola, a także doprowadził do wykluczenia rywala. Bardzo mi się to podobało, świetny zawodnik" - zachwyca się następny fan.






"Już sam fakt, iż trener postawił na Oskara Pietuszewskiego w tym momencie meczu, świadczył o jego jakości. To, co zrobił na boisku, zdaje się nie pozostawiać wątpliwości!" - chwali Polaka Fabio Benidio.






"Wystarczyło mu 20 minut, żeby pokazać, iż zasługuje na miejsce w pierwszym składzie. On jest naszym diamencikiem" - zaznacza kolejny kibic.








Po tak udanym debiucie można się spodziewać kolejnych szans dla 17-letniego Polaka. FC Porto kolejny mecz rozegra już w czwartek 22 stycznia o godzinie 18:45 - portugalski klub zmierzy się w Lidze Europy z Viktorią Pilzno. Zachęcamy do śledzenia tego starcia w Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.
Idź do oryginalnego materiału