Porto w tempie jednostajnym. Pech Kiwiora

4 godzin temu

FC Porto pokonało Aroucę 2:0 w meczu trzeciej kolejki ligi portugalskiej. Co ciekawe, to już trzecia wiktoria „Smoków” dokładnie w takim samym stosunku. W spotkaniu wystąpiło dwóch reprezentantów Polski – Jakub Kiwior oraz Jan Bednarek. Obaj rozegrali solidne zawody, choć pierwszego z nich spotkało spore rozczarowanie.

Jakub Kiwior z nieuznanym golem

FC Porto od początku spotkania było stroną zdecydowanie bardziej aktywną, ale długo nie potrafiło znaleźć sposobu na bramkarza Arouki. Gospodarze mieli kilka dogodnych okazji, jednak do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis.

Po zmianie stron tempo rywalizacji wzrosło. W 59. minucie piłkę w siatce umieścił Jakub Kiwior. Reprezentant Polski popisał się uderzeniem z dystansu i wydawało się, iż FC Porto wreszcie obejmie prowadzenie.

Do akcji wkroczył jednak VAR. Sędziowie uznali, iż znajdujący się w polu karnym Thiago Silva absorbował uwagę bramkarza Arouki. Trafienie Kiwiora zostało anulowane.

NIESAMOWITY PECH JAKUBA KIWIORA!

Drugi mecz z rzędu Polak trafia do siatki, ale jego gol zostaje anulowany… #PortuGOL pic.twitter.com/B8VFEXNYi9

— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) August 23, 2026

Porto skruszyło mur

Ostatecznie na swojego gola gospodarze musieli poczekać jeszcze osiem minut. W 67. minucie William Gomes urwał się rywalom na skrzydle, zszedł do środka i wyłożył piłkę Gabriemu Veidze. Ten spokojnie wykorzystał okazję i otworzył wynik spotkania.

W 86. minucie FC Porto zadało drugi cios. Po dośrodkowaniu Pepe Sainzowi pozostało jedynie dostawić nogę i ustalić rezultat na 2:0.

W ekipie zwycięzców zabrakło leczącego kontuzję Oskara Pietuszewskiego. Jakub Kiwior spędził na boisku pełne 90 minut. Jan Bednarek grał do 88. minuty, kiedy zastąpił go Nehuen Perez. Obaj polscy defensorzy nie popełnili poważniejszych błędów i nie dopuścili do stworzenia przez Aroucę klarownych sytuacji, co resztą widać w statystykach. Ekipa z północy Portugalii wykręciła xG na poziomie niższym niż 0,5 i oddała raptem jeden celny strzał. „Smoki” strzelały aż 23 razy, w tym dziesięciokrotnie celnie.

FC Porto po trzech kolejkach zajmuje pierwsze miejsce w tabeli, natomiast Arouca, która wygrała dwa wcześniejsze mecze, jest teraz piąta.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

FC Porto od zwycięstwa do zwycięstwa. Pech Jakuba Kiwiora [WIDEO]
Udany start sezonu FC Porto. Trzy punkty i czyste konto na inaugurację
Co ze zdrowiem Pietuszewskiego? Trener podał najnowsze wieści

fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału