Porto ogłasza ws. Kiwiora tuż przed meczem. Niestety

2 godzin temu
FC Porto walczy o pierwsze, po czterech latach, mistrzostwo Portugalii. W niedzielę będzie zdecydowanym faworytem wyjazdowego meczu z CD Nacional. Klub poinformował o sytuacji zdrowotnej kilku piłkarzy, m.in. Jakuba Kiwiora.
Jakub Kiwior w poniedziałkowy wieczór nie dokończył hitowego meczu FC Porto ze Sportingiem (remis 1:1). Po 63 minutach zastąpił go Brazylijczyk Thiago Silva. We wtorek klub Polaka poinformował, iż Kiwior doznał kontuzji mięśnia prawego uda. Dziennik "O Jogo" pisał, iż Kiwior będzie pauzował teraz przez dwa-trzy tygodnie.


REKLAMA


Zobacz wideo Kosecki mocno do Papszuna: Wiemy, iż jesteś szefem, ale idź i zobacz młodzież Legii


FC Porto poinformowało o stanie zdrowia Jakuba Kiwiora
FC Porto w niedzielę po południu gra w lidze na wyjeździe z 14. zespołem tabeli - CD Nacional. Klub potwierdził, iż w tym spotkaniu nie wystąpi Jakub Kiwior, który w niedzielę, 15 lutego, świętuje 26 urodziny.
- Na liście kontuzjowanych znajdują się: Jakub Kiwior (przechodzi leczenie urazu uda), Martim Fernandes (w trakcie leczenia), Nehuen Perez (leczenie i trening indywidualny), Luuk de Jong (leczenie i praca na siłowni) i Samu (w trakcie leczenia poważnego urazu). Do gry gotowy jest za to Pablo Rosario po drobnej kontuzji łydki - napisał klub.


"Francesco Farioli, trener FC Porto, będzie musiał obejść się bez trzech zawodników podstawowego składu (Martima Fernandesa, Samu i Kiwiora), a także zawieszonego Francisco Moury. Będzie więc zmuszony zmienić strategię zespołu, aby powrócić na zwycięską ścieżkę po porażce z Casa Pia i remisie u siebie ze Sportingiem," - pisze portugalski dziennik "A Bola".
"FC Porto straciło siedem goli w tym sezonie ligi portugalskiej, a mimo to może za chwilę wyrównać niechlubną serię z tego sezonu. Chodzi o serię spotkań bez czystego konta. W niedzielę rywalem Porto będzie CD Nacional, a z powodu kontuzji w tym spotkaniu nie wystąpi Jakub Kiwior. "Defensywa Porto jest wystawiona na próbę" - czytamy w artykule" - pisał w sobotę Aleksander Bernard ze Sport.pl.


Do podstawowego składu dziennik "A Bola" typuje tylko Jana Bednarka, a zatem Oskar Pietuszewski znów rozpocznie mecz na ławce rezerwowych. 17-letni skrzydłowy ze Sportingiem nie pojawił się na boisku, a w poprzednim starciu ligowym z Casa Pia grał tylko 21 minut.
Trener Faroli przestrzegał przed tym meczem swoich środkowych obrońców, a więc m.in. Jana Bednarka.
- Zagramy z drużyną, która bardzo utrudniła nam życie w pierwszym meczu. Zaprezentowali się znakomicie na Estadio do Dragao [FC Porto wygrało i tak 1:0 po golu Samu w 31. minucie z rzutu karnego - red.]. Wyjazd tam to dodatkowy problem, dodatkowe wyzwanie, więc musimy być bardzo silni, jak zawsze, i z doskonałym nastawieniem. Stworzyli nam wiele trudności na Estadio do Dragao, w tym presję na bramkarzu Diogo Coście i naszych środkowych obrońców - mówił szkoleniowiec na przedmeczowej konferencji prasowej.
Zobacz także: W Hiszpanii zawrzało po meczu Realu. Czegoś takiego jeszcze nie było


Początek meczu CD Nacional - FC Porto w niedzielę o godz. 16.30.
Idź do oryginalnego materiału