Raków właśnie zakończył swój drugi obóz przygotowawczy przed startem nowego sezonu. Na koniec pobytu w Holandii zmierzył się z mistrzem kraju, czyli PSV Eidhoven. Podopieczni Dawida Kroczka w pewnym momencie byli na prowadzeniu, jednak spotkanie zakończyło się zwycięstwem bardziej utytułowanego rywala. Nie zmienia to faktu, iż trener Medalików jest zadowolony ze swoich podopiecznych.
Mecz z mistrzem Holandii potrwał aż 120 minut, co dla trenera Rakowa było doskonałą okazją na sprawdzenie wszystkich swoich zawodników. W pierwszym składzie znaleźli się zawodnicy, którzy prawdopobnie w podobnym zestawieniu rozpoczną zmagania o punkty. Z czasem na placu gry meldowali się zmiennicy, a także młodzi zawodnicy. W pewnym momencie zespół z Częstochowy prowadził 2:1, ale finalnie przegrał 2:3.
Dawid Kroczek zadowolony z obozu w Holandii. „Kierunek, który warto kontynuować”
Wszystko zaczęło się od gola dla PSV. Już w czwartej minucie rywalizacji Kacpra Trelowskiego pokonał Kiliann Sildillia. Po pół godzinie przyszła odpowiedź Rakowa, a po raz pierwszy w nowych barwach błysnął najnowszy nabytek.
Dopiero co sprowadzony z Węgier Adin Molnar po bardzo dobrym podaniu prostopadłym od Władysława Kocherchina znalazł się w sytuacji sam na sam z holenderskim bramkarzem. Były piłkarz MTK Budapeszt uderzył skutecznie i doprowadził do wyrównania.
Raków postanowił pójść za ciosem i niedługo później po raz drugi znalazł drogę do bramki przeciwnika z Eindhoven. Tym razem po celnym dośrodkowaniu Jeana Carlosa walkę w powietrzu wygrał Patryk Makuch. Co ciekawe, chwilę później czerwoną kartkę otrzymał Fran Tudor, ale sędzia zdecydował, iż Chorwat może wrócić na boisko.
Z biegiem czasu Dawid Kroczek posyłał do boju kolejnych zmienników, a PSV Eindhoven zyskiwało przewagę i po trafieniach
Couhaiba Driouecha i Gino Verhulsta cieszyło się ze zwycięstwa 3:2. Trener Rak0wa w rozmowie z klubowymi mediami podsumował ten sparing. Ocenił, iż dla jego zespołu był to bardzo jakościowy sprawdzian.
– Tak jak poprzednie spotkania, było wartościowe pod względem jakości przeciwnika, tempa gry i też tego, iż to był koniec przygotowań dla nas. Taki bardzo intensywny czas. Myślę, iż pierwsza część spotkania była naprawdę dobra. Wyszliśmy na prowadzenie 2:1 po tym trudnym momencie, kiedy musieliśmy więcej bronić w niskim bloku. Potrafiliśmy to przełamać i przede wszystkim utrzymać się przy piłce, tworzyć sytuację, a te przekładały się na bramki. To na pewno duży pozytyw tego meczu.
– Końcówka spotkania też była ciekawa, bo zobaczyliśmy na boisku wszystkich naszych zawodników. Też fajna rzecz pod kątem oceny, takiej globalnej i przede wszystkim myślę, iż racjonalnej naszej kadry. Tak naprawdę te wszystkie mecze pokazują miejsce, w którym jesteśmy i nad czym należy jeszcze pracować – powiedział Dawid Kroczek.
Na koniec w superlatywach ocenił kilkudniowy pobyt w Holandii, a także zdradził, co w najbliższym czasie czeka jego zespół.
– Cały pobyt tutaj oceniamy bardzo pozytywnie i to myślę, iż jest kierunek, który warto kontynuować, jeżeli chodzi o przygotowania. Teraz wracamy do kraju, mamy dwa dni wolne i od wtorku zaczynamy przygotowania. Takie już bezpośrednie pod to, co nas czeka w Europie. Na pewno zejdziemy z obciążeń, bo ten dwa tygodnie były najważniejsze pod względem intensywności. Teraz będziemy starać się złapać trochę tej świeżości, żeby w tym pierwszym meczu być już gotowym.
Przed Rakowem jeszcze sparing z GKS-em Katowice, a następnie start zmagań o stawkę. Na dobry początek mecz drugiej rundy eliminacji Ligi Konferencji z maltańską Vallettą. Później w pierwszej kolejce Ekstraklasy Medaliki zmierzą się z Wisłą Płock.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix

10 godzin temu




![Zagranie Messiego i po chwili gol. Argentynie wystarczyło 10 minut [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6a52ee2ff41c55_34393885.jpg)





![Potańcówka w Zawadach. Święto Folkloru Kurpiowskiego rozpoczęte [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/742858460_1999083781051889_2712577097112669770_n.jpg)



