Porażające statystyki. Globalna szara strefa gier na pieniądze online warta niemal 6 biliona dolarów
Globalna szara strefa gier na pieniądze online osiągnęła w 2025 roku gigantyczną wartość 5,9 biliona dolarów, jak wynika z najnowszego raportu opublikowanego przez podmiot regtech Gaming Compliance International (GCI). Kwota ta oznacza 4-procentowy wzrost w porównaniu do 5,7 biliona dolarów odnotowanych w roku poprzednim i kontynuuje silną tendencję wzrostową z wcześniejszych lat, kiedy to rynek ten uległ zwiększeniu o 12% w relacji do roku 2023.
Badanie GCI skupiło się wyłącznie na działalności w internecie, pomijając tradycyjne placówki stacjonarne, i objęło podmioty, które aktywnie przetwarzają transakcje oraz celują w rynki lokalne bez posiadania wymaganych licencji. Ta gigantyczna szara strefa obejmuje szerokie spektrum aktywności, począwszy od zakładów sportowych, przez kasyna internetowe, poker, aż po loterie oraz platformy rynków prognostycznych i gier opartych na kryptowalutach.
Szara strefa dorównuje… USA i Chinom
Skala zjawiska jest tak ogromna, iż autorzy opracowania scharakteryzowali globalną szarą strefę jako trzecią największą gospodarkę świata, ustępującą pod względem wielkości jedynie Stanom Zjednoczonym oraz Chinom. Ponadto eksperci zaklasyfikowali nieuregulowane gry online jako największą formę cyberprzestępczości na świecie.
Dane pokazują drastyczną dysproporcję w globalnej strukturze przychodów: podmioty z szarej strefy odpowiadają za około 78% światowych przychodów brutto z gier online (GGR), podczas gdy operatorzy działający w pełni legalnie kontrolują zaledwie 22% tego rynku. Prezes GCI, Matt Holt, podkreślił, iż regulatorzy na całym świecie nie mierzą się w tej chwili z marginalnym wyzwaniem, ale z dominującym systemem gospodarczym działającym całkowicie poza kontrolą organów państwowych.
Co jest dużym problemem?
Jednym z kluczowych wyzwań dla konsumentów staje się zjawisko określane w raporcie jako „rynek białego szumu” (ang. White Noise Marketplace), w którym przeciętny użytkownik nie jest w stanie jednoznacznie odróżnić legalnych i kontrolowanych produktów od ofert, które reprezentuje szara strefa. Prognozy na kolejny rok przewidują dalszy rozwój tych kanałów, napędzany m.in. przez popularyzację kryptowalut oraz agresywne reklamy emitowane podczas nielegalnych transmisji wydarzeń sportowych w internecie.
Co więcej, w wielu regionach świata poważny problem stanowią platformy prognozy rynkowej; o ile w USA podlegają one nadzorowi rządowemu, o tyle w wielu innych państwach ich działalność kwalifikuje się jako szara strefa. Przykładowo Brazylia oficjalnie uznała rynki prognostyczne za nielegalne, a tamtejsza agencja telekomunikacyjna Anatel zdążyła już zablokować kilkadziesiąt tego typu witryn.
Konieczna jest koordynacja działań
Opisywane zjawiska pokazują, jak trudna i złożona jest walka z nielegalnymi rynkami w skali globalnej. Podczas gdy rządy poszczególnych państw wdrażają coraz bardziej zaawansowane technologicznie narzędzia kontroli i restrykcji – od zakazów reklamowych w Wielkiej Brytanii i Australii, po wysokie kary finansowe wprowadzane na Ukrainie – globalna szara strefa nieustannie rośnie i adaptuje się do nowych realiów.
Bez skoordynowanych, międzynarodowych działań oraz precyzyjnej edukacji konsumentów, nielicencjonowany sektor gier na pieniądze online, wart blisko 6 bilionów dolarów, może w dalszym ciągu umacniać swoją pozycję jako dominująca siła w światowej rozrywce cyfrowej.
Źródło: Opracowano na podstawie artykułu „Global gambling black market reached $5.9 trillion in 2025, GCI reports” opublikowanego w portalu iGaming Business.

2 godzin temu






