w okresie 24/25 Kotwica Kołobrzeg rywalizowała jeszcze na poziomie I ligi. Wtedy drużyna Piotra Tworka była blisko utrzymania na zapleczu Ekstraklasy, ale zabrakło jej dwóch punktów. Dosyć głośno było o tym, iż Kotwica jest bardzo zadłużona, a piłkarze nie otrzymują wynagrodzeń. 23 czerwca 2025 r. Miejski Klub Piłkarski "Kotwica" Kołobrzeg złożył wniosek o upadłość, a w jego miejsce powstał Morski Klub Sportowy Kotwica Kołobrzeg, który zaczął grę od ligi okręgowej. Teraz kołobrzeżanie mogą mieć spore problemy w związku z zobowiązaniami "dawnej" Kotwicy, której właścicielem był Adam Dzik.
REKLAMA
Zobacz wideo Wielki Mazurek i wielka Jagiellonia. Sokołowski: Skauci zapamiętali piłkarzy
Problemy "nowej" Kotwicy Kołobrzeg. FIFA może nałożyć zakaz transferów
Serwis miastokolobrzeg.pl poinformował, iż do Kotwicy wpłynęło pismo od FIFA, które "na początku zostało uznane jako nieporozumienie". Do FIFA zgłosił się jeden z piłkarzy, który chciał odzyskać pieniądze.
Sebastian Staszczak, prezes Kotwicy złożył wyjaśnienia, w których przekazał, iż obecne stowarzyszenie nie ma nic wspólnego z "dawną" Kotwicą. "Na zarzuty, iż nowy klub ma ten sam adres, co stary wykazano, iż choćby rozgrywki realizowane są na starym stadionie, bo w Kołobrzegu nie ma innego" - czytamy w artykule.
FIFA jednak nie przychyliła się do argumentacji i ogłosiła, iż MKS Kotwica Kołobrzeg jest odpowiedzialna za długi, które po sobie zostawiło stowarzyszenie Dzika. Kotwica musi zapłacić jednemu z piłkarzy 30 tys. euro wraz z odsetkami. o ile Kotwica tego nie zrobi w ciągu 30 dni, to otrzyma zakaz na rejestrację nowych zawodników.
Zobacz też: Vlahović do Barcelony za Lewandowskiego? "Nie jest priorytetem"
Miastokolobrzeg.pl dodaje, iż klub nie zamierza płacić, bo w przypadku spłacenia jednego wierzyciela zaraz może ustawić się kolejka innych. Z drugiej strony brak możliwości rejestracji nowych piłkarzy może na dłuższą metę doprowadzić do upadku klubu. "Działający na rzecz wierzycieli MKP Kotwica Kołobrzeg komornicy, nie zajęli kont nowego stowarzyszenia, bo nie uznano go za prawnego kontynuatora starej Kotwicy" - zauważa wspomniane źródło.
W grudniu zeszłego roku portal e-kg.pl podawał, iż stare stowarzyszenie Kotwicy, zarządzane przez Dzika, musi zwrócić miastu blisko 900 tys. złotych z dotacji, która wpłynęła do klubu na dalsze funkcjonowanie, a ostatecznie wyparowała. Klub mógł tę decyzję zaskarżyć.
MKS Kotwica Kołobrzeg zajmuje drugie miejsce w lidze okręgowej w grupie zachodniopomorskiej I, gdzie ma 29 punktów po 13 meczach i traci jeden do prowadzącej Polonii Płoty.

8 godzin temu














