Polski talent przenosi się za Ocean. Pierwszy w historii

1 godzina temu
- Jakiś czas temu ogłosiłem, iż nie wystartuję w Formule 2 w 2026 roku i to się nie zmienia. Ale dzisiaj chciałem wam przedstawić moje plany na kolejny sezon - powiedział Tymoteusz Kucharczyk na najnowszym nagraniu. Wybrał on dość nietypową drogę, jakiej żaden Polak wcześniej nie obrał. Będzie tam się ścigał jako pierwszy.
Niedawno media obiegły bardzo smutne wieści, iż jedna z polskich największych nadziei motorsportu - 19-letni Tymoteusz Kucharczyk, nie wystąpi w okresie 2026 w Formule 2. Młody kierowca rajdowy miał oferty z zespołów z zaplecza F1, ale... sprawa rozbiła się o finanse. By móc jeździć w tej klasie rozgrywkowej potrzebował budżetu wynoszącego... około 8,5 miliona złotych. Niestety nie udało się go zebrać. W poniedziałek, 8 grudnia, na Twitterze pojawiła się smutna wiadomość. "Za chwilę ruszają testy Formuły 2, ale niestety beze mnie. To oznacza, iż w przyszłym sezonie nie zobaczycie mnie w tej serii wyścigowej. Cały rok walczyliśmy, żeby tam być. Zjeździliśmy pół Polski w poszukiwaniu budżetu… i mimo najlepszych chęci, nie udało się" - napisał 19-latek.

REKLAMA







Zobacz wideo Tak wygląda Tour de France od kuchni



Tymoteusz Kucharczyk zdradził, gdzie będzie jeździł w tym sezonie
Teraz Kucharczyk przyszedł do swoich kibiców z lepszymi wiadomościami. - Cześć, tutaj Tymek. Jakiś czas temu ogłosiłem, iż nie wystartuję w Formule 2 w 2026 roku i to się nie zmienia. Ale dzisiaj chciałem wam przedstawić moje plany na kolejny sezon - zaczął w nagraniu, które zamieścił w serwisie X.


- F2 to dziś kosmiczne koszty rzędu kilku milionów euro i na start w tej serii udało nam się uzbierać tylko część budżetu. Dlatego szukałem takiej serii w której dalej będę się rozwijał - auta będą szybsze, stawka mocna, a budżet nie zabije nas po drodze. Serii, która dalej może prowadzić do F1 - wyznał.
W związku z tym nastoletni kierowca podjął decyzję o... wyjeździe za ocean. - Właśnie dlatego w nadchodzącym sezonie 2026 przenoszę się za ocean - do USA. Będę pierwszym Polakiem w Indy NXT i pojadę w barwach HMD Motorsports. Mam zapewnioną już większą część budżetu dzięki moim sponsorom i mogę realnie iść dalej - kontynuował.
Zobacz też: Legendarny bolid Schumachera wystawiony na sprzedaż. To już przegięcie



Indy NXT to amerykańska, profesjonalna seria wyścigów, która jest zapleczem dla najwyższej klasy amerykańskich wyścigów – IndyCar Series.
Kucharczyk o planach na przyszłość: Są proste
Tymek Kucharczyk zdradził również, jakie ma dalsze plany na swoją karierę. - Mój masterplan jest prosty - wywalzcyć dobre miejsce w Indy NXT i umożliwić sobie awans do INDYCAR na 2027, albo pójść ścieżką przez Formułę 2 - podkreślił.


- W Indy NXT mamy tory stałe, uliczne i owalne. Jest więcej walki koło w koło, a Top 10 może zmieniać się częściej niż myślisz. Oczywiście nie bez znaczenia jest to, iż Stany są coraz bliżej Formuły 1. Od niedawna jest też więcej punktów do superlicencji F1 za wyniki w Indycar - zakończył.
Idź do oryginalnego materiału