- To był zdecydowanie inny mecz niż ten, który ostatnio tutaj przeżyliśmy. Aż miałem dziś poczucie, czy to na pewno jest ta sama hala i ten sam obiekt, w którym graliśmy ostatnie spotkanie z Bułgarią. Bo było trochę ciszej i inne emocje - nie ukrywał, z uśmiechem na ustach, Jakub Popiwczak, libero naszej drużyny narodowej po gładkim zwycięstwie 3:0 z Łotwą w 1/8 finału mistrzostw Europy.