O ile po przegranym finale Ligi Mistrzów w Turynie Mateusz Bieniek podkreślał dumę z tego osiągnięcia, o tyle Jakub Popiwczak był wyraźnie przybity. Libero Aluron CMC Warty Zawiercie przegrał już trzeci finał LM w ciągu czterech lat. - Boli chyba tak samo jak poprzednie dwa razy. Człowiek myślał, iż do trzech razy sztuka, iż może jest kolejna szansa… - przyznaje rozczarowany reprezentant Polski.