Polski piłkarz szaleje w mocnej lidze. Bramka na wagę zwycięstwa

2 dni temu
Adrian Benedyczak nie próżnuje na wypożyczeniu w Turcji. Polak wywalczył miejsce w wyjściowym składzie Kasimpasy i odpłaca to trenerowi swoją grą. W ważnym meczu z Eyupsporem napastnik popisał się kapitalnym instynktem i strzelił jedynego gola w tym spotkaniu.
Adrian Benedyczak miał ugruntowaną pozycję w Parmie. Niestety w ostatnim czasie zaczęło się psuć - leczył dwie poważne kontuzje i po awansie tego klubu do Serie A stracił miejsce w składzie. Klub przez cały czas wierzy w niego, więc zamiast przyspawać go do ławki rezerwowych, postanowił go wypożyczyć. Napastnik zimą trafił do tureckiej Kasimpasy, gdzie zaczął regularnie grać.


REKLAMA


Zobacz wideo Oficjalnie jest walkower! Roj: Zgodzimy się, iż ta decyzja jest sprawiedliwa


Benedyczak znowu strzela w Turcji!
W pięciu pierwszych meczach zanotował dwa trafienia i dołożył asystę. W niedzielę miał okazję by poprawić ten wynik, gdyż Kasimpasa mierzyła się z Eyupsporem. Polak wyszedł w wyjściowym składzie i w 33. minucie wpisał się na listę strzelców.


Benedyczak popisał się instynktem i przejął niedokładne podanie w obronie Eyupsporu. Od razu pognał na bramkę i strzelił między nogami bramkarza rywali. W 75. minucie opuścił murawę a w jego miejsce zameldował się Cenk Tosun. Jak się później okazało - gol Polaka był jedynym trafieniem w tym meczu.


25-latek notuje naprawdę udane wejście do ligi tureckiej, jednej z najlepszych w Europie. W sześciu spotkaniach zdobył trzy bramki oraz zanotował jedną asystę. Co jest tym bardziej imponujące, iż nie gra w bardzo mocnym zespole.
Dzięki wygranej Kasimpasa przesunęła się na 14. lokatę w tureckiej ekstraklasie. Zespół Benedyczaka ma 24 pkt i ma przewagę dwóch "oczek" nad strefą spadkową, w której znajduje się szesnasty Eyupspor z dorobkiem 22 pkt.


W następnej kolejce Kasimpasa zmierzy się z Besiktasem. To spotkanie zaplanowano na czwartek 19.03.
Warto przypomnieć, iż w Kasimpasie od stycznia 2025 roku występował Kamil Piątkowski. Defensor, po dobrym czasie na wypożyczeniu w Turcji, nie wrócił jednak do Salzburga, a dołączył na zasadzie transferu definitywnego do Legii Warszawa.
Idź do oryginalnego materiału