W czwartek na kibiców futbolu czekało sporo emocji. Tego dnia rozgrywano decydujące mecze Ligi Europy i Ligi Konferencji. W tym drugim, nieco mniej prestiżowym turnieju walczyły polskie zespoły. Niestety Raków Częstochowa odpadł z Fiorentiną, a Lech Poznań do końca wierzył w awans z Szachtarem Donieck. Niestety wygrał tylko 2:1, co nie wystarczyło, bo pierwszy mecz zakończył się 1:3 dla ekipy z Ukrainy.
REKLAMA
Zobacz wideo Widzew ma kłopoty. Co dalej? "Dla właściciela to byłaby trauma"
Ogromne emocje w 1/8 Ligi Europy
Z kolei w Lidze Europy nie brakowało szlagierów. Sporo działo się w meczu Olympique Lyon - Celta Vigo. Pierwszy mecz zakończył się wynikiem 1:1, ale emocje miały dopiero nadejść. Już w 19. minucie rewanżu Moussa Niakhate (Lyon) otrzymał czerwoną kartkę za ostry faul. Worek z bramkami otworzył się dopiero w drugiej połowie. Najpierw Javier Rueda strzelił na 1:0 dla Celty, a w doliczonym czasie gry (92') wynik ustalił Ferran Jutgla. W szóstej minucie doliczonego czasu Nicola Tagliafico zobaczył drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę, więc Lyon kończył w dziewięciu i ostatecznie pożegnał się z rozgrywkami.
Ciekawie również było w starciu Midtjylland - Nottingham Forest. Duńczycy wygrali w pierwszym meczu 1:0. Rewanż zakończył się wynikiem 2:1. Dla Anglików strzelali Nicolas Dominguez i Ryan Yates. Z kolei dla gospodarzy bramkę na wagę dogrywki zdobył Martin Erlić.
W dogrywce padł jeden gol dla Nottingham, ale VAR anulował to trafienie z powodu spalonego. To oznaczało, iż potrzebne będą rzuty karne. W nich lepsi okazali się goście, a gospodarze nie strzelili żadnej "jedenastki".
Zobacz też: Ishak najlepszy w historii polskiej piłki! Przebił Włodzimierza Lubańskiego
Jedynym Polakiem, który od początku walczył o ćwierćfinał Ligi Europy, był Jan Bednarek. Defensor wyszedł w wyjściowej "jedenastce" FC Porto. Partnerował mu Thiago Silva, a Jakub Kiwior zasiadł na ławce. Niestety w tym spotkaniu nie mógł wystąpić Oskar Pietuszewski, który nie został zgłoszony do tych rozgrywek.
Pierwszy mecz Smoki wygrały 2:1, więc sprawa awansu wciąż była otwarta. Jednak w 21. minucie rywal Pietuszewskiego - Borja Sainz skutecznie zagrał do Williama Gomesa, który strzelił gola na 1:0. W 72. minucie na 2:0 strzelił Victor Froholdt. Niemcy kończyli ten mecz w osłabieniu po drugiej żółtej kartce dla Nikolasa Narteya.
W pozostałych meczach Bologna bez Łukasza Skorupskiego prowadziła z AS Romą 3:1, ale ostatecznie zremisowała 3:3. Kwestię awansu musiała rozstrzygnąć dogrywka. W niej lepsi okazali się piłkarze Bologni, któzy zdobyli czwartego gola i to oni awansowali do ćwierćfinału Ligi Europy. Jan Ziółkowski spędził cały mecz na ławce rezerwowych. SC Freiburg rozbił Genk 5:1. Aston Villa z Mattym Cashem na murawie od 74. minuty wygrała 2:0 z LOSC Lille, a Real Betis pokonał Panathinaikos Karola Świderskiego 4:0. Polak wszedł na boisko w 71. minucie.
Wyniki czwartkowych meczów Ligi Europy:
Lyon - Celta Vigo 0:2
Midtjylland - Nottingham 1:3 (po karnych)
Freiburg - Genk 5:1
AS Roma - Bologna 3:4
Aston Villa - Lille 2:0
Betis - Panathinaikos 4:0
FC Porto - VfB Stuttgart 2:0
Polski hit w ćwierćfinale Ligi Europy
Tym samym poznaliśmy już pary ćwierćfinałów Ligi Europy. Czeka nas polski hit Bologna Łukasza Skorupskiego - Aston Villa Matty'ego Casha. Poza tym FC Porto Bednarka, Kiwiora i Pietuszewskiego zmierzy się z Nottingham Forest, Freiburg podejmie Celtę Vigo, a Braga powalczy o półfinał Ligi Europy z Betisem.
Braga - Betis
Freiburg - Celta Vigo
FC Porto - Nottingham Forest
Bologna - Aston Villa

2 godzin temu















