Polska przegrywa w wyjazdowym spotkaniu kontrolnym z Bośnią i Hercegowiną 60:69

2 godzin temu

W drugim spotkaniu kontrolnym zgrupowania Polska przegrywa wyjazdowe spotkanie z Bośnią i Hercegowiną 60:69 po ciężkim i fizycznym spotkaniu. Kolejny test już w sobotę w Atenach.

Wynik meczu otworzył Jusuf Nurkic, ale obie reprezentacje zaczęły bardzo nerwowo, co spowodowało, iż w pierwszych minutach oglądaliśmy kilka strat po obu stronach piłki. Kolejne niecelne rzuty Polski i trójka Nurkicia spowodowały, iż Bośnia i Hercegowina wyszła gwałtownie na prowadzenie 7:0, ale celnym rzutem zza łuku odpowiedział Michał Sokołowski.Nasza kadra nie mogła złapać adekwatnego rytmu i w połowie pierwszej kwarty tablica wskazywała wynik 12:5 dla Bośni i Hercegowiny. Znak do ataku dał celnym rzutem za trzy Jarosław Zyskowski, a po nim akcją 2+1 popisał się Mateusz Ponitka. Polska zbliżyła się na jeden punkt, ale Bośnia ponownie odskoczyła po faulach i celnych rzutach osobistych, by w kolejnych minutach powiększać przewagę. W ostatnich sekundach pierwszej kwarty rzuty wolne trafił Dominik Olejniczak, by ustalić wynik 21:15 na korzyść gospodarzy po tej części gry.

Druga kwarta rozpoczęła się od szalonej trójki Nurkicia w ostatnich sekundach akcji, a Polska przez cały czas nie mogła wejść w rytm i utrzymywała się niska skuteczność rzutów z gry. To pozwoliło Bośni i Hercegowinie odskoczyć na aż 14 punktów. Przewagę podwyższył kolejną celną trójka Nurkic, ale odpowiedział Ponitka zdobywając pierwsze punkty dla Polski w drugiej kwarcie po blisko 5 minutach gry. W kolejnej akcji świetnie przeciwko Nurkicowi zagrał Szymon Zapała zaliczając akcję 2+1. Bośnia i Hercegowina odpowiedziała dwoma celnymi rzutami za trzy i wyszła na prowadzenie 38:22. Kolejne minuty nie zmieniły obrazu gry w tej kwarcie i na przerwę Polska schodziła przegrywając 40:26.

Na początku trzeciej kwarty obraz nie uległ zmianie. Obie drużyny na zmianę punktowały i po 3 minutach drugiej połowy Bośnia i Hercegowina prowadziła 49:31 po dwóch z rzędu celnych rzutach za trzy Edina Atica. Michał Sokołowski zmniejszył przewagę do 50:38 celnym rzutem za trzy. Kolejne minuty to serie niecelnych rzutów z gry obu reprezentacji, co przełamał dopiero Dominik Olejniczak na 2 minuty przed końcem kwarty. Po nim świetne podanie Kamila Łączyńskiego wykorzystał Jaroslaw Zyskowski i przewaga Bośni i Hercegowiny zmalała do 9 punktów. Trzecia część zakończyła się wynikiem 51:44.

Punktację w czwartej kwarcie otworzył wsadem Dominik Olejniczak, a po nim Kuba Piśla i strata Polski zmalała do trzech punktów. Kolejne dwie minuty to okres bez punktów, który przełamał wejściem pod kosz Aleksander Balcerowski, by w kolejnej akcji świetnie zablokować Vojina Ilicia, Nie trafił on jednak w kolejnej akcji rzutu, który mógł dać prowadzenie, co po chwili wykorzystał zaliczając akcję 2+1 Jusuf Nurkic, by chwilę później trafić za trzy punkty. Bośnia i Hercegowina znowu powiększyła prowadzenie 58:50. Świetna gra na deskach w kolejnych minutach pozwoliła gospodarzom utrzymywać prowadzenie. Polska ruszyła jednak do ataku, gdy świetne wejścia pod kosz zanotowali Przemysław Żołnierewicz i Zoran Milicić, ale gospodarze gwałtownie odpowiedzieli. Na 30 sekund przed końcem meczu zrobiło się nerwowo, kiedy po uderzeniu łokciem na parkiet upadł Igor Milicić Jr, ale sędziowie ukarali go za wymuszanie faulu. Ostatnie chwile meczu to już kontrola wyniku przez gospodarzy, którzy wygrali 69:60.


Bośnia i Hercegowina - Polska 69:60 (21:15, 19:11, 11:18, 18:14)


Punkty: Ponitka 15, Olejniczak 10, Zyskowski 8 , Sokołowski 6, Piśla 4, Balcerowski 4, Milicić Zoran 4, Milicić Igor 3, Zapała 3, Żolnierewicz 2, Łączyński 1

Idź do oryginalnego materiału