Polska gwiazda uniknęła najgorszego. To mógłby być koniec, a stał się cud
Zdjęcie: Maryna Gąsienica-Daniel wraz ze swoim psem
- To chyba cud, iż tak się stało. Przyznam szczerze, iż bardzo dużo osób się za mnie modliło, Sama też to robiłam - powiedziała Maryna Gąsienica-Daniel, jedna z najlepszych polskich alpejek w historii, w rozmowie z Interia Sport. Okazało się, iż 32-latka nie będzie musiała przejść operacji po poważnym urazie, jakiego nabawiła się pod koniec sezonu. Teraz z euforią szusuje na nartach, a z nami podzieliła się szczegółami historii, która mogła na wiele miesięcy zastopować karierę zakopianki.

1 godzina temu














