Polki walczyły na trasie. Potem ważne ogłoszenie Marcisz. To koniec

1 godzina temu
Zdjęcie: Narciarz startujący w zawodach olimpijskich na śnieżnym torze, ubrany w czerwono-biały strój z numerem startowym 39, w tle tłum kibiców oraz banery z nazwą wydarzenia.


Po zakończeniu kariery przez Justynę Kowalczyk biegi narciarskie zdecydowanie nie są już tak popularną dyscypliną sportową w Polsce. W końcu jej następczynie nie osiągają już tak wielkich sukcesów. W czwartek cztery nasze zawodniczki wystartowały w biegu na 10 km stylem dowolnym. Zdecydowanie najlepiej spisała się Eliza Rucka-Michałek. Dublet przypadł za to reprezentantkom Szwecji. Złoto wywalczyła Frida Karlsson, a srebro Ebba Andersson. Co ciekawe, tuż po biegu istotny komunikat nadała Izabela Marcisz. Jak się okazuje, jest to jej ostatni indywidualny występ olimpijski.
Idź do oryginalnego materiału