Polka znalazła się w środku afery przed ZIO. Teraz wyjaśnia

1 godzina temu
Zdjęcie: Nikola Komorowska w stroju sportowym i okularach, z nartą i medalem na tle baneru POLSKI MISTRZ.


To była największa afera przed zimowymi igrzyskami olimpijskimi w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo w reprezentacji Polski. Polski Związek Narciarski postanowił wysłać na tę imprezę w narciarstwie alpejskim Nikolę Komorowską, a nie Anielę Sawicką. Ta pierwsza, po narastającej fali hejtu, zdecydowała się zrezygnować z wyjazdu na igrzyska, a chwilę później PZN zmienił swoją decyzję i do Włoch posłał Sawicką. Teraz 19-latka po raz pierwszy zabrała publicznie głos na łamach Interia Sport. Opowiedziała o tym, co się działo w jej głowie, kiedy przez kilkadziesiąt godzin była olimpijką, by ostatecznie na igrzyska nie pojechać. Obiecała też jedną rzecz - walkę o medal w tej imprezie w przyszłości.
Idź do oryginalnego materiału