Polka rozchwytywana. Była zawodniczka UFC zareagowała na jej walkę

9 godzin temu


Julia Stasiuk to pierwsza nasza reprezentantka w organizacji Karate Combat, która na świecie cieszy się dużym zainteresowaniem. Na walkę Polki są skierowane oczy byłej zawodniczki UFC, która postanowiła zareagować w mediach społecznościowych.

Jeżeli chodzi o mężczyzn – to już dwóch naszych reprezentantów stoczyło walkę w Karate Combat. Mowa o Macieju Tercjaku i Dominiku Jędrzejczyku. „Karate Kid” wystąpił jako pierwszy Biało-Czerwony i w wspomnianej organizacji odnotował cztery pojedynki. Jędrzejczyk nie będzie dobrze wspominał swojego startu, bowiem podczas Karate Combat 51 doszło do najszybszego nokautu w historii organizacji. Były zawodnik UFC – Robelis Despaigne potrzebował 4 sekund na znokautowanie Polaka.

W Karate Combat wystąpiło już kilkunastu zawodników z przeszłością w UFC. Mówimy tutaj choćby o Uriahu Hallu, Bensonie Hendersonie, Anthony Pettisie czy Samie Alveyu.

ZOBACZ TAKŻE: Szpilka i Wrzosek stoczyli rewanż na streamie łatwoganga. Wszystko, aby pomóc dzieciom

Oczy skierowane na walkę Polki

Julia Stasiuk już drugiego maja w Miami odnotuje swój debiut w organizacji Karate Combat. Podczas 61 edycji czeka naszą reprezentantkę wielkie wyzwanie, bowiem jej przeciwniczką będzie Larissa Pacheco.

Brazylijka znana jest przede wszystkim jako mistrzyni organizacji Professional Fighters League w dwóch kategoriach wagowych – lekkiej i piórkowej.

Pacheco to jedna zawodniczka, która znalazła sposób na pokonanie aktualnej mistrzyni UFC – Kaylii Harrison.

Doszło do dwóch starć tych zawodniczek. Pacheco w 2022 roku udanie się zrewanżowała i skradła zero z rekordu Harrison – wygrywając jednogłośną decyzją sędziów. Larissa jeszcze niedawno mogła pochwalić się serią dziesięciu zwycięstw z rzędu. Aż do ostatniej walki… 31-latka stoczyła duży pojedynek, w którym musiała uznać wyższość legendarnej rodaczki – Cris Cyborg.

Na zestawienie zareagowała była zawodniczka UFC – Pannie Kianzad. Pannie zapewniła, iż chętnie zmierzy się z wygraną tego zestawienia. Kianzad w amerykańskim gigancie odnotowała jedenaście walk z czego pięć zwyciężyła. Fighterka urodziła się w Iranie, ale dorastała w Szwecji.

Kianzad przed trafieniem do UFC dominowała na europejskiej scenie MMA. Była mistrzynią w organizacji Cage Warriors. Co interesujące w 2014 roku miało dojść do jej walki z naszą reprezentantką Agnieszką Niedźwiedź. Polka ostatecznie wypadła z powodu kontuzji.

34-latka ma za sobą ciężką historię. ”Banzai” droga do UFC była wyboista, bowiem przegrała w finale 28 sezonu The Ultimate Fighter i nie dostała kontraktu. Szybka odbudowa w postaci zwycięstwa w Szwecji spowodowało, iż UFC dało jej szansę i debiut nastąpił na numerowanej gali UFC 239. Pannie w swojej zawodowej karierze mierzyła się z wieloma poważnymi kontuzjami.

Zmagała się z ogromnymi problemami z plecami (wypuklina krążka międzykręgowego). Z tego powodu straciła czucie w nogach podczas sparingów. W 202 roku po brutalnej walce doznała poważnego urazu twarzy – straciła dwa przednie zęby i złamała nos. Jakby tego było mało… to przeszła operację zerwanego więzadła krzyżowego przedniego (ACL).

”Banzai” otworzyła się i wyznała, iż po pierwszej zawodowej przegranej zmagała się z poważnymi problemami – mowa o depresji i stanami lękowymi. Była w ciągłym treningu od 18 roku życia. Jak sama wspomniała – poczuła, iż jest wypalona i wątpiła w siebie.

Idź do oryginalnego materiału