Polak świetnie zaczął w nowym klubie. Trafił do siatki w debiucie

5 godzin temu

W dwumeczu 1/16 finału Ligi Konferencji Lecha z KuPS można było zauważyć, iż Finom brakuje klasycznego napastnika. W dużej mierze było to spowodowane odejściem w zimowym okienku transferowym Piotra Parzyszka. Polak po zmianie kolorów klubowych nie potrzebował dużo czasu, by pokazać się z dobrej strony. W debiucie wystarczyło mu ledwie kilkanaście minut, by wpisać się na listę strzelców.

Parzyszek po udanej rundzie w Finlandii zdecydował się na dość nietypowy kierunek. Przeniósł się do Uzbekistanu, a konkretnie do tamtejszego Paxtakora Taszkent. W meczu pierwszej kolejki nowego sezonu już zaznaczył swoją obecność, mimo iż na placu gry pojawił się dopiero w drugiej połowie. Tuż przed końcowym gwizdkiem sędziego efektownym golem przypieczętował zwycięstwo swojej drużyny.

Piotr Parzyszek: Marzyłem, żeby pod koniec kariery zagrać w Azji [WYWIAD]

Polak z dobrym początkiem w nowym klubie. Trafił do siatki w debiucie

Nie minęło choćby dwa tygodnie od oficjalnej prezentacji Parzyszka w nowych barwach, by ten zdążył zadebiutować i wpisać się na listę strzelców. W spotkaniu inaugurującym nowy sezon – w Uzbekistanie obowiązuje system wiosna-jesień – z Quizilqum Zarafshon trener wpuścił 32-latka na ostatni kwadrans. Już w doliczonym czasie gry dobrym przyjęciem piłki poradził sobie z obrońcą, a następnie mocnym uderzeniem tuż pod poprzeczkę nie pozostawił bramkarzowi szans na skuteczną interwencję. Polak swoim golem ustalił wynik na 2:0 i przypieczętował zwycięstwo swojego zespołu.

W taki sposób Piotr Parzyszek zdobył bramkę w debiucie w Uzbekistanie.

Polak pojawił się na boisku z ławki. W doliczonym czasie gry jego trafienie ustaliło wynik spotkania. Paxtakor Taszkent wygrał 2-0 z Qizilqum Zarafshon w pierwszej kolejce ligowej.#AzjaGola https://t.co/DItXUDkBrN pic.twitter.com/wDSa99DdWX

— Adam Zmudziński (@Adam_Zmudzinski) February 27, 2026

Parzyszek ma być jednym z tych, którzy pomogą stołecznemu zespołowi odzyskać mistrzostwo Uzbekistanu. Paxtakor zeszły sezon skończył na drugiej lokacie, a rok wcześniej był dopiero szósty, co dość brutalnie zakończyło jego bezsprzeczną dominację. Ekipa z Taszkentu wcześniej pięć razy z rzędu cieszyła się ze złotych medali.

Ogólnie na przestrzeni ostatnich 20 lat aż 10 razy zostawała mistrzem kraju, a w całej historii odniosła 16 takich triumfów. Dodatkowo Paxtakor ma w gablocie także 14 krajowych pucharów oraz dwa superpuchary. Liczba trofeów jest imponująca, szczególnie biorąc pod uwagę, iż rozgrywki w Uzbekistanie zostały stworzone dopiero w latach 90., gdy kraj uwolnił się od Związku Radzieckiego.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

  • Pietuszewski strzela w 1. minucie i Porto prowadzi! [WIDEO]
  • Reprezentant Polski wyzdrowiał. Może wrócić do gry w kolejnym meczu
  • Brazylia: Kibice klubu Josue zwyzywali jego córkę na stadionie

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału