Polak świadkiem rewolucji. Niebywałe, co wymyślili Japończycy

1 godzina temu
Od wielu lat w piłce nożnej pojawiają się innowacje, które mają w teorii wpłynąć na atrakcyjność meczów oraz ułatwić pracę arbitrom. Teraz na szaloną reformę wpadli Japończycy, którzy z okazji stulecia mistrzostw kraju postanowili, iż w najwyższej klasie rozgrywkowej... nie będzie już spotkań zakończonych podziałem punktów. Co więcej, nowe regulacje już weszły w życie. Jak wobec tego rozstrzygany będzie remisowy rezultat po upływie 90 minut?
Dyskusje o zmianach przepisów w piłce nożnej są na porządku dziennym. VAR, półautomatyczne spalone, idea zlikwidowania dogrywek, czy pomysł o zatrzymywaniu czasu gry jak w piłce manualnej to coś, co kibice znają bardzo dobrze. Teraz jednak w Azji wpadli na pomysł, który jest prawdziwą rewolucją.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki mocno do Papszuna: Wiemy, iż jesteś szefem, ale idź i zobacz młodzież Legii



Szalony pomysł Japończyków. Koniec z remisami!
Mowa o lidze japońskiej, w której zespół Urawa Red Diamonds prowadzi polski trener Maciej Skorża. J1 League obchodzi stulecie istnienia, więc trzeba było wymyślić coś wyjątkowego. Specjalne oprawy? Nie, komu to potrzebne. Rozszerzenie ligi? Bez sensu. Co zatem zaimplementowali Japończycy?
Uznano, iż w przejściowym sezonie 2026 zlikwidowane zostaną... remisy. jeżeli mecz nie zostanie rozstrzygnięty w ciągu 90 minut, arbiter zarządzi serię rzutów karnych, która wyłoni zwycięzcę. Wygrana drużyna otrzyma dwa punkty na swoje konto, a przegrana - jeden. Co więcej, innowacja została już wdrożona w życie. Pierwsza kolejka J1 100 Year Vision League została rozegrana w dniach 6-8 lutego i aż cztery mecze kończyły się serią jedenastek.


Pierwszymi ekipami, które doświadczyły nowych przepisów na własnej skórze były Kyoto Sanga oraz Vissel Kobe. W regulaminowym czasie gry padł remis 1:1, a w rzutach karnych to były klub Lukasa Podolskiego czy Andresa Iniesty zwyciężył 4:1. Tym samym na koncie Vissel Kobe znalazły się dwa oczka. Dwa punkty dopisały do dorobku także zespoły FC Tokyo, Gamby Osaka i Avsipy Fukuoka.
Reform jest więcej. Pytanie tylko, czy zostaną podtrzymane?
Warto jednak zaznaczyć, iż reforma ta dotyczy tylko przejściowego sezonu 2026, który potrwa do czerwca. W kolejnych rozgrywkach bowiem Japonia przestawi swój kalendarz gier na europejski w systemie jesień-zima. Kampania 2026/27 rozpocznie się w sierpniu, a decyzja o podtrzymaniu bądź porzuceniu systemu bez remisów będzie zależała od tego, czy owy model okaże się sukcesem, czy wpadką.



Trzeba także nadmienić, iż to nie jedyna zmiana na japońskich boiskach. Ligę podzielono na dwie konferencje - wschodnią i zachodnią. Najlepsze zespoły zagrają w fazie play-off o mistrzostwo. Urawa Red Diamonds z Maciejem Skorżą u sterów po zwycięstwie 2:0 z JEF United Chiba zajmuje trzecie miejsce na wschodzie kraju.
Zobacz też: "Zapytaj Real Madryt". Flick wypalił na konferencji
Idź do oryginalnego materiału