Niebawem zwiększy się liczba Polaków występujących na boiskach MLS. Jak informuje Tomasz Włodarczyk, za ocean przeniesie się Przemysław Płacheta, który przez ostatnie dwa sezony był zawodnikiem Oxford United. W miniony weekend jego klub zaliczył wysokie zwycięstwo, ale trzy punkty nie ustrzegły go przed spadkiem do League One.
W sobotę Oxford ograł pogodzone ze spadkiem Sheffield Wednesday 4:1. Sęk w tym, iż jeszcze przed tym meczem 21. w tabeli West Brom zremisował bezbramkowo z Ipswich Town, dzięki czemu wywalczył sobie utrzymanie w Championship. Dla ekipy Płachety i Michała Helika, która zajmowała 22. lokatę, taki wynik oznaczał spadek do League One.
Przemysław Płacheta może trafić za ocean
W tym sezonie Płacheta wystąpił w 27 spotkaniach. Zanotował w tym czasie trzy trafienia i asystę. W drugiej części sezonu nie cieszył się jednak zaufaniem i od początku lutego pojawił się na boisku tylko pięć razy, zaś aż dziewięciokrotnie nie mieścił się w kadrze meczowej.
Oxford to jego czwarty klub w Anglii. Wcześniej występował w Norwich, Birmingham i Swansea. Jego licznik na boiskach Championship zatrzymał się na 114 występach i wszystko wskazuje na to, iż nie będzie ich więcej. Wraz z końcem czerwca wygasa bowiem jego umowa z obecnym klubem i nie zostanie przedłużona. Na tym zakończy się jego przygoda z brytyjską piłką. Jak informuje Tomasz Włodarczyk, 28-latek ma zasilić szeregi występującego w MLS Austin FC. Spotka tam m.in. posiadającego polski paszport bramkarza Damiana Lasa.
Austin zajmuje dopiero 13. miejsce w tabeli Konferencji Zachodniej MLS. Trwający sezon gorzej rozpoczęły jedynie St. Louis City i Sporting Kansas City. Potencjalny nowy pracodawca Płachety w 10 kolejkach zgromadził jedynie 10 punktów, notując bilans dwóch zwycięstw, czterech remisów i czterech porażek.
Ewentualne przenosiny Polaka do Austin wiążą się z wątkami widzewskimi. Zimą właśnie z Teksasu do Łodzi przeniósł się przecież Osman Bukari, rekordowy transfer w historii Ekstraklasy. W tamtym czasie Widzew przejawiał zainteresowanie także Płachetą.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Wielka chwila Marcina Bułki. Czekał na to od miesięcy
- Ostatnio odszedł z Widzewa. Teraz znalazł nowy klub
- Odejście Skorży opłakiwane w Japonii. „Jesteś legendą”
Fot. Newspix.pl

3 godzin temu













