Polak odpalił rakietę w Willingen! Skoczył najdalej ze wszystkich!

2 godzin temu
Tuż przed zimowymi igrzyskami olimpijskimi Puchar Świata w skokach narciarskich zawitał do Willingen. W niedzielę 1 lutego przeprowadzono kwalifikacje przed konkursem indywidualnym, w których wystąpiło pięciu reprezentantów Polski. Biało-Czerwoni w komplecie zameldowali się w najlepszej pięćdziesiątce, a Maciej Kot popisał się fenomenalną próbą na odległość 145 metrów. To pozwoliło mu na zajęcie 9. miejsca.
Niemieckie Willingen to ostatni przystanek skoczków narciarskich przed zbliżającymi się wielkimi krokami zimowymi igrzyskami olimpijskimi. Areną zmagań w ramach zawodów Pucharu Świata w ten weekend jest największa duża skocznia w kalendarzu, czyli Muehlenkopfschanze, której rozmiar wynosi 147 metrów.

REKLAMA







Zobacz wideo Małysz o konflikcie z Piesiewiczem: Zachowaliśmy się jak małe dzieci



W sobotę Polacy w komplecie awansowali do konkursu indywidualnego, jednak później nie było już powodów do radości. W drugiej serii wystąpił jedynie Aleksander Zniszczoł, który finalnie uplasował się na 28. miejscu. Poza finałem znaleźli się Klemens Joniak, Maciej Kot, Dawid Kubacki i Piotr Żyła, który skoczył zaledwie 85,5 metra. Zawody padły łupem Domena Prevca, który poszybował na 155. metr.
W niedzielę Biało-Czerwoni walczyli o to, żeby pomścić fatalne sobotnie zawody. Konkurs indywidualny ponownie poprzedziły kwalifikacje, ale nie ma co się czarować - odpaść na tym etapie było naprawdę trudno, gdyż na liście startowej znalazło się 56 skoczków - w tym pięciu Polaków.


Komplet Polaków w konkursie. Co za lot Macieja Kota!
Już na samym starcie z rywalizacji wykluczyli się wszyscy trzej Kazachowie, z czego dwóch nie potrafiło przekroczyć 100. metra. Pierwszym z naszych skoczków, który zapewnił sobie awans do konkursu był Klemens Joniak. 20-latek skoczył 125 metrów, co pozwoliło mu zająć 26. miejsce. Chwilę później o cztery metry bliżej wylądował Aleksander Zniszczoł, który zakwalifikował się z 42. pozycji.
Kibice znów mogli obserwować genialny lot Jewhena Marusiaka, który wylądował na 143. metrze. Ukrainiec potwierdził doskonałą dyspozycję, gdyż w sobotę udało mu się w kwalifikacjach skoczyć o sześć metrów dalej. Później w konkursie został zdyskwalifikowany, ale w niedzielę będzie miał szansę na to, aby się odkuć.



Na skok kolejnego Polaka musieliśmy trochę poczekać. 26. na liście startowej był Dawid Kubacki, który trafił na świetne warunki i skoczył 131,5 metra. To pozwoliło mu na zajęcie 25. lokaty. Chwilę później Maciej Kot huknął aż 145 metrów i objął prowadzenie. Finalnie zakończył kwalifikacje na bardzo wysokim, 9. miejscu.
Tak dobrze nie było w przypadku Piotra Żyły, który znów miał olbrzymie problemy w locie i osiągnął zaledwie 112 metrów. Mimo to, udało się zająć 48. pozycję i przypieczętować awans kompletu Biało-Czerwonych do konkursu.
W fenomenalnej dyspozycji byli reprezentanci Finlandii. Jarkko Maatta, Vilho Palosaari, Eetu Nousiainen i Niko Kytosaho lądowali za 130. metrem, a ten ostatni skoczył choćby 140,5 metra. Fatalnie za to spisał się Timi Zajc, który skoczył tylko 108 metrów i pożegnał się z udziałem w niedzielnych zawodach.
Kwalifikacje padły łupem Domena Prevca, który skoczył 144 metry. Na podium uplasowali się także Ryoyu Kobayashi i Philipp Raimund. Konkurs indywidualny rozpocznie się o godz. 16:00. Relację tekstową na żywo będzie można śledzić na portalu Sport.pl.



Top 10 kwalifikacji do niedzielnego konkursu w Willingen:

1. Domen Prevc - 130,2 pkt
2. Ryoyu Kobayashi - 122 pkt
3. Philipp Raimund - 114,8 pkt
4. Ren Nikaido - 114,6 pkt
5. Niko Kytosaho - 113,1 pkt
6. Kristoffer Eriksen Sundal - 112,8 pkt
7. Jonas Schuster - 111,1 pkt
8. Manuel Fettner - 110,9 pkt
9. Maciej Kot - 110,8 pkt
10. Jewhen Marusiak - 110,5 pkt


25. Dawid Kubacki - 88, 2 pkt
26. Klemens Joniak - 86,9 pkt
42. Aleksander Zniszczoł - 70,9 pkt
48. Piotr Żyła - 64 pkt
Idź do oryginalnego materiału