- Rzecz jasna, Edin Dzeko to znakomity napastnik, ale ja nazywam się Mateusz Żukowski. Chcę, by to moje nazwisko było kolejnym legendarnym, by ludzie zapomnieli trochę, iż był ktoś taki jak Dzeko, bo będzie ktoś taki, jak Mateusz Żukowski - podkreślał polski piłkarz po meczu z Schalke (3:5). Choć jego zespół przegrał, to on sam zdobył dwie bramki, a legendarny zawodnik Wolfsburga czy Manchesteru City jedną. Ba, nasz rodak bryluje w 2. Bundeslidze i ma już na koncie 11 goli w 14 spotkaniach. Nic więc dziwnego, iż zainteresowanie nim rośnie, podobnie jak i jego wartość.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki szczerze o sytuacji Śląska: W tym klubie zawsze są jakieś zawirowania
Mateusz Żukowski o krok od rekordowego transferu? "Trudno będzie go zatrzymać"
Niemieckie media, w tym "Bild", donoszą, iż może paść rekord transferowy 1. FC Magdeburga. I to za sprawą Żukowskiego. Obecny rekord sprzedażowy klubu został ustanowiony zeszłego lata przez Martijna Kaarsa - cztery miliony euro. "Teraz na horyzoncie widać kolejny wielomilionowy transfer" - czytamy. Jak zauważyli dziennikarze, wartość Żukowskiego gwałtownie poszybowała w górę w ostatnich miesiącach.
"Od debiutu w drużynie odrodził się niczym feniks z popiołów. Widać to po jego wartości rynkowej. Wzrosła do trzech milionów euro, co stanowi skok aż o 500 procent. To największy wzrost wartości profesjonalnego piłkarza w 2. Bundeslidze w ciągu ostatnich dwóch miesięcy" - przekazali. Czy Żukowski opuści latem drużynę? - Zaskoczył wszystkich. Po miesiącach walki z urazem pojawił się praktycznie znikąd i podbił ligę. Imponuje siłą, a także umiejętnościami strzeleckimi. choćby jeżeli uda mu się uratować Magdeburg przed spadkiem, to trudno będzie go zatrzymać - podkreślił Marcel Fritze z Transfermarkt.de.
Zobacz też: Duża kontrowersja w Ekstraklasie. Tak to ocenił Marciniak.
"Letni transfer? Sto procent"
O tym, iż Polak najpewniej zmieni barwy, mówił też Mateusz Borek. - Letni transfer? Sto procent. Znając doświadczenie negocjacyjne i znajomość rynku Bartka Bolka, być może została wpisana jakaś klauzula o ewentualnym odejściu Żukowskiego do Bundesligi. Myślę, iż dostanie kilka grubych propozycji z niemieckiej ekstraklasy. (...) Jestem jednak przekonany, iż przy takiej dyspozycji to może być jego pierwszy i ostatni sezon w Magdeburgu - mówił dziennikarz.
Drużyna Żukowskiego zajmuje odległą 18. pozycję w 2. Bundeslidze. Zamyka więc stawkę. Po 26 meczach ma tylko 24 punkty na koncie. Do 15. miejsca traci cztery "oczka". Szanse na utrzymanie wciąż są, ale maleją niemal z każdym spotkaniem. Po raz ostatni Magdeburg wygrał na początku lutego. Od tamtej pory poniósł cztery porażki, a raz zremisował.

1 godzina temu













