Polak mistrzem świata juniorów! Największy sukces od 53 lat

1 godzina temu
Co za sukces Grzegorza Galicy! Biathlonista z Zakopanego dopiero co był najmłodszym polskim olimpijczykiem na zimowych igrzyskach olimpijskich Mediolan-Cortina, a teraz osiągnął największy sukces Polski w juniorskim biathlonie od kilku dekad. Galica został mistrzem świata juniorów w biathlonowym sprincie!
Grzegorz Galica ma zaledwie 18 lat, ale już reprezentował Polskę na igrzyskach olimpijskich. Reprezentant naszego kraju zajął 33. miejsce w biegu indywidualnym, 37. miejsce w sprincie, 40. miejsce w biegu pościgowym oraz 11. miejsce w rywalizacji sztafet.


REKLAMA


Zobacz wideo Kosecki o transferze Kapuadiego: To po prostu pokaz siły Widzewa. Ale przepłacili


Grzegorz Galica mistrzem świata juniorów!
Nie można jednak wykluczyć, iż w przyszłości Galica zdobędzie olimpijski medal. Tym bardziej iż właśnie udało mu się zdobyć złoty medal w biathlonowym sprincie na 10 kilometrów na mistrzostwach świata juniorów w Arber. Reprezentant Polski dotarł na metę z czasem 27:46.4. Nasz kraj na taki sukces w tej dyscyplinie czekał od 53 lat. W 1973 roku mistrzem w biegu indywidualnym został Jan Szpunar - przypomina Sebastian Krystek.


"18-latek świetnie pobiegł i pomimo dwóch pudeł na strzelnicy wywalczył złoty medal. Po raz ostatni złoto w indywidualnej rywalizacji męskiej wywalczył w 2007 roku Łukasz Szczurek, ale w biegu indywidualnym i w kategorii juniora młodszego. Dla Galicy tytuł mistrza świata juniorów to wisienka na torcie w tym świetnym sezonie. W debiucie w Pucharze Świata wywalczył kwalifikacje olimpijską, pojechał na swoje pierwsze Igrzyska, a teraz dołożył złoto w rywalizacji juniorskiej. Polak będzie w gronie faworytów w biegu ze startu wspólnego" - pisze dziennikarz Łukasz Gagaska o tym wyniku Polaka.


Nie jest też tak, iż Polacy nie odnosili w ostatnich latach żadnych sukcesów w juniorskim biathlonie - żaden z nich nie zdobył jednak złotego medalu.


Drugi z Polaków biorących udział w sprincie - Jakub Potoniec - zajął 12. miejsce z czasem 29:13.2.
Idź do oryginalnego materiału