Polak miał być najlepszy, a coś się popsuło. Smutna diagnoza. "Na marne"
Zdjęcie: Jakub Miśkowiak
To ma być transfer, który odbuduje dawną potęgę. Jakub Miśkowiak wraca do domu, do Krono-Plast Włókniarza Częstochowa, gdzie święcił największe triumfy jako junior. Jednak zamiast euforii, pojawiają się głosy pełne troski i rozczarowania. Jan Krzystyniak, ceniony ekspert, nie gryzie się w język. Jego diagnoza kariery byłego mistrza świata juniorów jest bolesna. Coś się zablokowało i ciężko szukać tutaj pozytywów.

2 godzin temu
![Sędzia musiała przerwać mecz. Kuriozalny powód [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6988687ea9d463_00292967.jpg)













